Rozmowę z prezydentem Tusk określił jako "rzeczową". Dodał, że kandydatury na ministrów nie wywołały zachwytu głowy państwa. Prezydent "najmniej zachwytu" wyrażał wobec Radka Sikorskiego, kandydata na szefa MSZ.
- Uważam, że obiekcje prezydenta co do Radosława Sikorskiego mają charakter subiektywny i nie dyskwalifikuje go jako kandydata na szefa MSZ - powiedział Tusk. I wyraził nadzieję, że współpraca prezydenta i rządu w sprawach polityki zagranicznej będzie się układała harmonijnie. Prezydencki minister Michał Kamiński powiedział, że prezydent powoła Sikorskiego, ale Tusk weźmie za niego pełną odpowiedzialność.
W sobotę zdaniem Tuska władze PO i PSL opowiedzą się za stworzeniem koalicji. Wciąż nie wiadomo, kto będzie szefem MON i ministrem rozwoju regionalnego. Nierozstrzygnięte jest też, która z partii weźmie resort ochrony środowiska, a która pracy. Na środowisku zależy PSL, ale PO nie chce oddać tego ministerstwa i proponuje na jego szefa prof. Macieja Nowickiego. Pracę dostanie więc zapewne PSL.
Źródło: Gazeta Wyborcza