http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Doktorat dla Adama Michnika

Magdalena Kursa, Kraków
2009-11-18, ostatnia aktualizacja 2009-11-17 19:12

Adam Michnik odebrał pierwszy doktorat honoris causa polskiej uczelni - Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. - Jestem człowiekiem permanentnej kontrowersji - mówił o protestach podczas ceremonii

Adam Michnik podczas uroczystości nadani mu tytułu doctora honoris causa
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Adam Michnik podczas uroczystości nadani mu tytułu doctora honoris causa
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Uniwersytet Pedagogiczny uhonorował redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" za "niezłomne propagowanie wartości demokratycznych i humanistycznych w kulturze i polityce polskiej". - Witamy naszego dostojnego honorowego doktora jako symbol wielkiej przemiany, jaka dokonała się w Polsce w ostatnich 20 latach - mówił wczoraj rektor UP prof. Michał Śliwa. - Dziękujemy Ci również za to, że możemy się spotkać w sytuacji, w której pan, który przed chwilą wykrzyczał swoje racje, mógł to zrobić publicznie - dodał prof. Śliwa. Nawiązał do incydentu, który zakłócił początek uroczystości. Po odśpiewaniu przez uczelniany chór hymnu w sali słychać było: - Hańba! Zakłamywanie historii! - krzyczał były działacz KPN Krzysztof Bzdyl. Dostał się na ceremonię z pikiety klubu "Gazety Polskiej" pod uczelnią. Po ostrych namowach zebranych wyszedł.

Gośćmi Adama Michnika byli m.in. Krystyna Zachwatowicz, Ryszard Krynicki, ks. Adam Boniecki. Laudację wygłosił publicysta i profesor filozofii Uniwersytetu Pedagogicznego Janusz Majcherek. Podkreślał, że w biografii Adama Michnika widać przeplatanie się roli historyka i twórcy historii, sprawcy wydarzeń oraz ich komentatora. - Łączenie w działalności publicznej funkcji historyka, polityka i redaktora to najbardziej chwalebna tradycja wyznaczona przez krakowskich "Stańczyków" - mówił Majcherek.

Adam Michnik, dziękując za tytuł, zaznaczał, że zdaje sobie sprawę, że dla władz uczelni nie była to decyzja bezdyskusyjna ani łatwa. - Nie jestem akademikiem, jestem człowiekiem permanentnej kontrowersji - mówił, wspominając, że jako nastolatek marzył o rewolucji, takiej jak mu opisywali starsi przyjaciele - Jacek Kuroń i Karol Modzelewski. - Wówczas zrozumiałem też, że choć Polsce potrzebna jest wielka zmiana, musi to być zmiana bez przemocy, bowiem przemoc rodzi przemoc.

W prezencie Uniwersytetowi Pedagogicznemu Michnik przekazał księgę - historię Uniwersytetu Karola w Pradze, którą otrzymał przed kilkoma dniami, gdy odbierał doktorat honoris causa tamtej uczelni.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':