http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Czy w całym kraju staną miejskie autobusy?

Marcin Sztandera, Kielce
2007-08-22, ostatnia aktualizacja 2007-08-22 23:53

Jeśli prezydent Kielc Wojciech Lubawski postawi tutejsze MPK w stan likwidacji, do protestu dołączą największe zakłady w Świętokrzyskiem i przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej w całym kraju

Zajezdnia kieleckiego MPK przy ul. Jagiellońskiej. Strajkujący pilnują,żeby żaden ze
144 autobusów nie wyjechał za bramę zakładu. Nie wpuszczają prezesa. Czekają na
prezydenta miasta. Ten jednak ze związkowcami rozmawiać nie chce
Fot. Jarosław Kubalski / AG
Zajezdnia kieleckiego MPK przy ul. Jagiellońskiej. Strajkujący pilnują,żeby...
SERWISY
W środę wieczorem rada nadzorcza MPK poparła wniosek zarządu o likwidację spółki. Jeśli prezydent ją zatwierdzi, pracę może stracić 600-osobowa załoga.

Strajkują od dziesięciu dni. Domagają się podwyżek i protestują przeciwko sprzedaży MPK francuskiemu koncernowi Veolia, bo nie ustalono pakietu socjalnego.

Od wtorku do soboty w naszym mieście nie jeździł żaden ze 144 autobusów. W niedzielę Veolia przysłała zastępcze autobusy z innych miast. Łamistrajków zmuszono do przyjazdu szantażem.

We wtorek prezes MPK zapowiedział dyscyplinarne zwolnienie 17 członków komitetu strajkowego, w tym szefa zakładowej "S".

Związkowcy wyszli na ulice, zbierają podpisy mieszkańców pod listem w obronie MPK. Wczoraj straż miejska straszyła ich mandatami za nielegalne zajęcie pasa drogowego na ul. Sienkiewicza.

Bogdan Latosiński, szef zakładowej "S": - Mamy dość upodlenia. Dlaczego nikt z nami nie rozmawia?

Prawicowy prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie uznaje strajku. Chociaż to on obiecywał, że nie sprzeda MPK bez pakietu socjalnego, teraz nie chce się spotkać.

"S" prosiła o pomoc wpływowego w Kielcach wicepremiera Przemysława Gosiewskiego. Ten rozmawiał z prezydentem, ale efektów nie ma.

Tymczasem "S" powołała regionalny komitet strajkowy, który skupia 20 największych zakładów w Świętokrzyskiem. Postawiono na nogi konwent szefów zarządów regionów "S". Wczoraj wieczorem w Kielcach zebrała się w trybie pilnym Krajowa Sekcja Pracowników MPK. Przyjechali związkowcy z Poznania, Łodzi, Warszawy.

Waldemar Bartosz, szef "S" w Świętokrzyskiem: - Szykujemy ogólnopolską akcję. Złożymy skargę do Międzynarodowej Organizacji Pracy i Komisji Europejskiej!

Czy w obronie MPK w Kielcach stanie pół kraju? Bartosz: - Nie zdradzę planów.

Władysław Frasyniuk, lider "S" na Dolnym Śląsku w latach 80., były kierowca MPK: - Nie wierzę w ogólnopolski protest, czasy wielkiej solidarności się skończyły. Ale władze miasta nie mogą rezygnować z rozmów. To zaognia konflikt, zamiast go rozwiązać.

---

Czy kierowcy z innych miast przyłączą się do protestu kolegów z Kielc? Ile powinien zarabiać kierowca autobusu? Czekamy na Wasze opinie: listydogazety@gazeta.pl

Reportaż o strajku w Kielcach ukazał się na stronach Witamy w Polsce nowym, codziennym cyklu GW. Można go przeczytać kupując „Gazetę” w kiosku lub e-wydaniu . W internecie pojawi się w czwartek po południu.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów