Trybunał Konstytucyjny zmasakrował ustawę lustracyjną. Jej kilkadziesiąt przepisów uznał za niekonstytucyjne. To przeciw nim protestowała polska inteligencja.
Przebieg rozprawy potwierdził, że PiS chciał rządzić za pomocą teczek. Użył ich nawet przeciw sędziom Trybunału. Bezskutecznie.
Trybunał udzielił władzy surowej lekcji praworządności. Pokazał, na czym polega różnica między prawem a zemstą, między oczyszczeniem a odwetem.
To wielka porażka PiS. Sędziowie unicestwili sztandarowy projekt całego obozu powszechnej lustracji. Ustanowili twarde konstytucyjne ramy lustracji, których nie wolno naruszyć.
Trybunał oparł się potężnej presji PiS i obronił rządy prawa w Polsce. Za to sędziom należy się szacunek i wdzięczność. Być może jeszcze nigdy tak wiele nie zależało od tak niewielu.