http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Giertych: Czego były agent SB ma nauczyć młodzież?

mp
2007-03-14, ostatnia aktualizacja 2007-03-14 18:04

- Czego były agent SB ma nauczyć młodzież? Ma nauczyć metod operacyjnych? Jak kablować na przyjaciół? Jak donosić na rodzinę? - mówił minister edukacji Roman Giertych, pytany o lustrację dyrektorów szkół.

ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Czy konieczna jest lustracja dyrektorów szkół?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Giertych: Czego agent nauczy dzieci? - wideo

Utratę stanowisk przez dyrektorów szkół, którzy nie złożą oświadczeń lustracyjnych lub przyznają się do współpracy z SB zapowiedział na początku tygodnia wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski.

Dzisiaj informacje te potwierdził wicepremier Giertych. - Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, abyśmy mogli akceptować na stanowiskach kierowniczych w edukacji osoby będące [w PRL] współpracownikami bezpieki - mówił.

Giertych wyjaśnił, że w obydwu przypadkach (przyznania się do współpracy bądź niezłożenia oświadczenia) kuratorzy zostaną zobowiązani do złożenia zastrzeżeń do ponownych nominacji tych osób na stanowiska dyrektorskie. - Natychmiastowe odwołanie może wystąpić tylko w pewnych określonych przypadkach - dodał Giertych.

Minister edukacji zaznaczył, że nie przewiduje problemów z lustracją w szkołach. - Ja mam nadzieję, że nie będzie takiego przypadku, że któryś z dyrektorów nie złoży oświadczenia lub złoży oświadczenie, że był TW.

Giertych uściślił też, że MEN nie może ingerować w lustrację w szkołach niepublicznych, bo nie podlegają one ministerstwu. Dodał jednak, że podlegają ustawie lustracyjnej i zachęca, żeby jej przestrzegały.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów