http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jak się uczą dzieci emigrantów

Małgorzata Rusek, Radom
2007-01-31, ostatnia aktualizacja 2007-01-26 15:57

Lekcje przez internet, nauczanie w domach, prywatne szkółki przy parafiach - tak wygląda edukacja dzieci polskich emigrantów tam, gdzie nie ma polskich szkół

Rodzice mają obowiązek zgłoszenia wyjazdu dziecka za granicę w szkole, do której uczęszczało i w miejscowym wydziale edukacji. Dyrektor szkoły powinien dowiedzieć się, czy uczeń kontynuuje naukę po opuszczeniu kraju. Jednak tak naprawdę nikt tego nie jest w stanie sprawdzić. Ministerstwo Edukacji nie wie, ile dzieci wyjechało z rodzicami za granicę.

- Część emigrantów posyła dzieci wyłącznie do miejscowych szkół i nawet w domu zakazuje używania języka polskiego, tłumacząc, że dzieci w ten sposób szybciej się zaasymilują - mówi Grzegorz Nowak, nauczyciel historii w Zespole Szkół im. Zygmunta Mineyki przy ambasadzie RP w Atenach. - Ale jest duża grupa rodziców, którzy szukają polskiej placówki, do której mogliby zapisać dzieci, a jeśli takiej nie ma w pobliżu, rozpoczynają starania o jej powołanie. Tak było w przypadku naszej szkoły. Z inicjatywy rodziców powstała też nasza filia na Santorini - mówi Nowak.

Szkołę w Atenach założyli przy polskiej parafii jezuitów rodzice i polscy nauczyciele z Grecji. Z kolei filia na Santorini to głównie inicjatywa jednej z mam, która najpierw sama uczyła swoje dzieci w domu, później udzielała lekcji także pociechom znajomych, aby ostatecznie uruchomić małą szkółkę w pomieszczeniach udostępnionych przez miejscową parafię. Obecnie spośród ponad 60 polskich szkół działających poza granicami kraju ta z siedzibą w Atenach jest największa. Kształci się tu obecnie 1400 dzieci.

- To podstawówka, gimnazjum i szkoła ponadgimnazjalna plus kształcenie sobotnio-niedzielne i na odległość: uczniowie z odległych regionów Grecji, w których nie ma polskich szkół, uczą się sami w domu i dojeżdżają na konsultacje raz w miesiącu - wyjaśnia Nowak.

W systemie weekendowym uczy się Magda, uczennica I klasy gimnazjum. Co sobotę pięć godzin jedzie autobusem w jedną stronę, aby dostać się z Argos, gdzie mieszka, do szkoły w Atenach. - I przyjeżdża bardzo chętnie, pilnie się uczy. Ale i jej mama jest bardzo zaangażowana w naukę córki i w życie szkoły - dodaje Nowak.

Dojazd do polskiej szkoły nie zawsze jest możliwy. Wtedy wiele zależy od rodziców. - Dzieci chodzą do miejscowej szkoły, a języka polskiego, historii czy geografii uczą się w domu od rodziców - mówi Barbara Thißen, Polka od kilku lat mieszkająca w Niemczech. Sama sprowadza z Polski polskie książki z bajkami i czyta kilkuletniej córeczce.

Mieszkający w Szwecji rodzice dwóch dziewczynek obok nauki w miejscowej szkole zorganizowali im naukę języka polskiego przez internet. Skorzystali z tego, że babcia, która mieszka w Polsce, to emerytowana nauczycielka.

Jak się okazuje, taki sposób na naukę czy utrzymanie kontaktu z językiem nie jest rzadki. Na forum internetowym "Gazety" ojciec - Polak mieszkający z rodziną w USA - opisuje, jak dzięki internetowym konsultacjom ze specjalistą z Polski jego syn pozbył się wady wymowy. "Uczyliśmy go j. polskiego jako języka podstawowego. Jednak nie uniknęliśmy problemów logopedycznych. Dziecko sepleniło, nie wymawiało dobrze polskich dźwięków. Logopeda amerykański kazał czekać. Kilka lat temu (syn miał wtedy kilkanaście lat) nawiązaliśmy przez internet kontakt z logopedą w Polsce. Zainstalowaliśmy serwer w domu, na którym zostawialiśmy pliki wideo i audio z wymową naszego syna. Każdego dnia lub prawie każdego dnia nasza pani logopeda ściągała pliki, pracowała nad nimi i pisała do nas e-maile i komentarze, udzielała wskazówek, jak żona ma pracować z synem. I wygraliśmy bitwę, wojnę o język polski u naszego syna".

Szukasz pracy za granicą? W GazetaPraca.pl znajdziesz wiele aktualnych ofert.

  • 20 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kościół wyznaje grzechy

W poniedziałek w Rzymie rozpoczęła się wielka kościelna konferencja o pedofilii