Zdaniem rządowych ekspertów, zdecydowanie poprawi to walkę z islamskimi terrorystami, którzy chętnie korzystają z internetu jako środka komunikacji. Nawet zamachowcy z 11 września używali internetowych kafejek, by kontaktować się ze swymi współpracownikami i współzamachowcami. Czy parlament zgodzi się na zasadniczą zmianę kultury używania internetu? Posłowie na razie nie wypowiadają się na temat pomysłu MSW.
Zatrudnieni przez ministerstwo eksperci chcą, by każdy Duńczyk otrzymując dostęp do internetu otrzymywał równocześnie osobisty kod, którego musiałby używać wchodząc do sieci - w domu, ale także w miejscach publicznych, np. w internetowych kafejkach. Duńska gazeta "Politiken" pisząc o ministerialnej propozycji podkreśla, że MSW nie ma pojęcia, jak ich system miałby zadziałać w praktyce. MSW rozważa np. możliwość wysyłania jednorazowych kodów dostępu do internetu sms-em do każdego Duńczyka w momencie, gdy chciałby on skorzystać z internetu.
Pomysł duńskich ekspertów jako nierealny zapewne nie zostanie poddany poważnej dyskusji w parlamencie. Wart jest jednak odnotowania jako pierwsza próba tak rewolucyjnej zmiany w internecie zaproponowana przez jakikolwiek rząd UE.
Źródło: Gazeta Wyborcza