"Chiński scenariusz powtórzy się na A4 - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". - Budowa kolejnej autostrady może stanąć w miejscu. Grecka spółka J&P Avax przymierza się do wycofania z realizacji kontraktu na budowę". Jeśli "DGP" ma rację, to rząd będzie miał niezły pasztet.
***
Wszystkie gazety zauważają bezprecedensowe spotkanie szefów rządów Polski i Niemiec w 20. rocznicę podpisania traktatu obu krajów. "Uroczystość odbyła się w Warszawie, gdzie to my byliśmy gospodarzami, a nie u stóp Ściany Brandenburskiej - pisze Andrzej Talaga w "DGP". Mówienie o niemieckiej dominacji czy niemiecko-rosyjskim kondominium jest bajdurzeniem. W dodatku obraźliwym dla Polaków".
W nieco innym duchu komentuje to samo wydarzenie"Rzeczpospolita". "Mamy w Warszawie rząd, który rzuca się w objęcia Angeli Merkel, a jednocześnie nie jest w stanie uzyskać korzystnych rozwiązań w kilku kwestiach spornych jak gazociąg północny czy kwestia praw polskiej mniejszości za Odrą - pisze Marek Magierowski. - Wizja polsko-niemieckiego tandemu w Unii Europejskiej jest wciąż utopijna. Ale
Niemcy przestały być już państwem, które Polacy muszą bezwarunkowo kochać albo nienawidzić. I to jest największe osiągnięcie naszych stosunków po 1989 r.".
***
Joanna Lichocka, związana z "Rz" publicystka, sugeruje, by premiera Donalda Tuska postawić przed Trybunałem Stanu. Za co? Oczywiście za to, co szef rządu uczynił po katastrofie smoleńskiej. "Czy premier
Donald Tusk działa w interesie polskiej racji stanu?" - pyta Lichocka. "Ulica dawno już na te pytania odpowiedziała". Jak to dobrze, że jednak nie ulica rządzi w Polsce. Zresztą, gdy rządził
PiS, Lichocka była ostro przeciwna rządom ulicy, ale widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
"Nasz Dziennik" pisze o sprawdzaniu na zlecenie prokuratury kart podejścia na lotnisko Siewiernyj w Smoleńsku, dokumentacji fotograficznej lotniska oraz jeszcze jednej czarnej skrzynki tzw. szybkiego dostępu. Ciekawe, co wyniknie z tych badań, bo sam fakt sprawdzenia tych dokumentów "Ndz" podaje jako wielką sensację na pierwszej stronie, choć to standardowa procedura.
Jest też artykuł krytykujący prezydenta Bronisława Komorowskiego, że wraz z prezydentem Ukrainy chcą oddać cześć ofiarom polsko-ukraińskiej wojny domowej na Wołyniu. Kontrowersje budzi to, że oprócz uroczystości we wsi Ostrówki, gdzie Ukraińcy zamordowali Polaków, ma dojść do drugiej uroczystości w Sahryniu, gdzie to Polacy mordowali Ukraińców. "Nasz Dziennik" udowadnia, że polska krew była czerwieńsza, a zbrodnie dokonane na Polakach nie mogą równać się z żadnymi innymi. Tak pojednania nie zbudujemy.
***
Tabloidy szczują. "Fakt" publikuje najnowsze deklaracje majątkowe "eurozjadów", czyli posłów do Parlamentu Europejskiego. No i co z tego, że się wzbogacili. Mają takie same pensje jak ich koledzy z całej Europy. Zaś "Super Express" donosi, że prezes PiS może trafić do szpitala psychiatrycznego.
Rozumiem, że upały, wakacje, sezon ogórkowy. Ale nawet tabloidy powinny czasami ruszyć głową.