http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Marsz równości kontra NOP

Błażej Strzelczyk, Michał Osienkiewicz, Dominika Maciejasz
2011-05-23, ostatnia aktualizacja 2011-05-22 22:06

W sobotę na Rynku Głównym w Krakowie zderzyły się dwie manifestacje: marsz równości i antymarsz Narodowego Odrodzenia Polski. Policjanci użyli pałek i gazu łzawiącego. Dwie osoby są w szpitalu.

Rynek Główny: zwolennicy NOP na Rynku Głównym (2011)
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Rynek Główny: zwolennicy NOP na Rynku Głównym (2011)
Marsz Równości w Krakowie
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Marsz Równości w Krakowie
Według szacunków policji w marszu równości wzięło udział blisko 400 osób. Kolorowa parada wyruszyła z pl. Wolnica pod dużym transparentem "Marsz równości świętem miasta". Była tęczowa flaga, balony i transparenty z napisami w rodzaju "Hetero! Też możecie mieć swój marsz" czy "Nieważna płeć, ważne uczucie".

W tym samym czasie na Rynku Głównym manifestowało blisko 200 osób z NOP. Przez ponad pół godziny w zwartym szeregu kilka razy okrążyli rynek, wykrzykując hasła: "Rynek krakowski nigdy nie będzie gejowski!", "Każdy to powie - nie chcemy gejów w Krakowie!", "Zboczeńcy!". Byli agresywni. - Pederaści, lesby i geje nie mają prawa wstępu na rynek! Wielka Polska katolicka zwycięży! - wołali.

Pomimo kordonu policji doszło do starć, gdy marsz równości dotarł na rynek. Policja użyła pałek i gazu łzawiącego. Potem za jego uczestnikami marszu szli narodowcy, krzyczeli w ich stronę. Policjanci w radiowozach nie reagowali. Gdy zaczęła się gonitwa, skopano jednego z uczestników marszu, czego świadkiem był m.in. dziennikarz "Gazety". Jak poinformowali wczoraj organizatorzy marszu, do szpitala trafił też drugi mężczyzna, pobity po jego zakończeniu.

Dariusz Nowak z małopolskiej policji odpiera zarzuty o brak ochrony. Dodaje, że policja zatrzymała 14 członków NOP. - Jedną osobę zatrzymano za czynną napaść na funkcjonariusza, pozostałe trzynaście za zakłócanie manifestacji - poinformował.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':