http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prokurator odsunięty od śledztwa w sprawie więzień CIA

wrób
2011-05-20, ostatnia aktualizacja 2011-05-20 20:24

Prokurator Jerzy Mierzewski odsunięty od prowadzenia śledztwa w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce - dowiedziała się "Gazeta"

Lotnisko w Szymanach
Fot. Tomasz Waszczuk / AG
Lotnisko w Szymanach
Jerzy Mierzewski
Fot. Wojciech Olkuonik / AG
Jerzy Mierzewski
Zastąpił go niedawno powołany na zastępcę prokuratura apelacyjnego w Warszawie Waldemar Tyl. I to on podjął tę decyzję we wtorek.

Prokurator apelacyjny w Warszawie Dariusz Korneluk tłumaczy nam, że od początku referentem w tej sprawie jest także zastępca prokuratora apelacyjnego, bo to najważniejsza sprawa w warszawskiej prokuraturze: - Jej wyjaśnienie jest dla mnie priorytetem.

Według naszych informacji Mierzewski ma zająć się kontynuacją śledztwa w sprawie tzw. gangu obcinaczy palców, czyli bandy odpowiadającej za najgłośniejsze, a niewyjaśnione dotąd porwania w stolicy.

Śledztwo w sprawie tajnych więzień CIA to jedno z najważniejszych w Polsce, które może uderzyć w elity. Ma ustalić, czy w Polsce rzeczywiście były tajne więzienia CIA, w których torturowano więźniów (chodzi o przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, grozi za to do trzech lat więzienia).

Dotychczas udało się ustalić, że od grudnia 2002 do września 2003 r. na lotnisko Szymany (na Mazurach) siedmioma samolotami Gulfstream przywieziono do 20 osób z Afganistanu, Dubaju i Maroka. Polskie władze konsekwentnie zaprzeczają, by chodziło o przetrzymywanie tam więźniów.

Mecenas Mikołaj Pietrzak, który reprezentuje w tym śledztwie pokrzywdzonych: - Nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń do sposobu prowadzenia śledztwa przez prokuratura Mierzewskiego. Ta decyzja nas zaskakuje i obawiam się teraz o los tego śledztwa.

Spekuluje się, że śledztwo, które prowadzą w tej chwili prokurator Robert Majewski, zdegradowany niedawno zastępca prokuratora apelacyjnego w Warszawie, i powołany na jego miejsce prokurator Tyl, zmierza ku umorzeniu.

Korneluk: - Absolutnie nie. Za wcześnie mówić o jakichkolwiek decyzjach kończących to postępowanie.

Śledztwu bacznie przygląda się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Adam Bodnar, sekretarz fundacji: - Decyzja o odsunięciu prokuratora Mierzewskiego jest co najmniej niezrozumiała. Oczekuję, że prokurator generalny Andrzej Seremet wytłumaczy obiektywne jej przyczyny. Mam tylko nadzieję, że decyzja ta nie jest spowodowana zaplanowaną wizytą prezydenta USA Baracka Obamy lub zbliżającymi się wyborami i nie sygnalizuje umorzenia.

Przypomnijmy, że "Gazeta" niedawno pisała, iż Amerykanie nie odpowiedzieli do tej pory na wnioski o pomoc prawną wysyłane przez prokuratora Mierzewskiego, zasłaniając się "racją stanu".

Media spekulowały też, że śledztwo jest już tak zaawansowane, że skończyć się może wnioskami prokuratury o Trybunał Stanu dla najwyższych urzędników rządu SLD.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':