http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PO do Macierewicza: Prosimy, panie Antoni, niech pan zwróci pieniądze

d, PAP
2011-05-20, ostatnia aktualizacja 2011-05-20 14:20

Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Posłowie PO Krzysztof Tyszkiewicz i Cezary Tomczyk zaapelowali do Antoniego Macierewicza (PiS), aby zwrócił skarbowi państwa równowartość 46 uposażeń poselskich. Tyle bowiem - według wyliczeń PO - kosztuje raport z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Rzecznik klubu PO Krzysztof Tyszkiewicz przypomniał, że w 2006 roku został opublikowany raport Macierewicza. - Wiele osób zostało wtedy bezpodstawnie oskarżonych i teraz ponosimy tego konsekwencje - zaznaczył.

Według Tomczyka, Macierewicz napisał raport, który "okazał się stekiem bzdur". - Skarb Państwa stracił przez to równowartość 46 uposażeń poselskich. Prosimy, panie Antoni, te pieniądze zwrócić" - apelował.

Tyszkiewicz - powołując się na informacje piątkowej "Gazety Wyborczej" - powiedział, że do tej pory wpłynęło do sądu okręgowego w Warszawie 26 pozwów w sprawie raportu: 15 postępowań się toczy, zapadło 7 prawomocnych wyroków na niekorzyść MON, w 4 sprawach, MON - w ramach ugody - musiał przeprosić za raport.

Jak zauważył, Skarb Państwa wypłacił już około 322 tys. złotych, w tym 218 tys. kosztów ogłoszeń prasowych, 85 tys. zł - odszkodowań, 18,5 tys. zł - kosztów procesowych. Jak dodał, w sumie ta kwota może sięgnąć pół miliona złotych.

MON przeprosił już m.in. b. posła SLD Jana Sieńkę, b. wiceministra w kancelarii premiera Jerzego Buzka, Jerzego M. Nowakowskiego, b. szefa PKOl Piotra Nurowskiego. Od 2007 r. warszawska prokuratura prowadzi śledztwo ws. domniemanego przekroczenia uprawnień przez autorów raportu oraz zniesławienia osób w nim wymienionych.

Szef MON Bogdan Klich zapowiadał w 2008 r., że resort zamierza wystąpić z "oczekiwaniami finansowymi" wobec Macierewicza po wypłacie zadośćuczynienia jednej z osób. "Dla mnie sytuacja jest wyjątkowo niezręczna. Ministerstwo musi przepraszać za Antoniego Macierewicza, który - jak stwierdzają to kolejne sądy - skrzywdził wiele osób. Na dodatek musimy pilnować interesu Skarbu Państwa i walczyć o to, aby odszkodowania nie były dla nas rujnujące, chociaż to nie my odpowiadamy za treści, które znalazły się w raporcie" - powiedział Klich w "Gazecie Wyborczej".

Według "Gazety", MON rozważy, czy opublikować - jako aneks do raportu Macierewicza z likwidacji WSI - listy z nazwiskami osób, które po ujawnieniu raportu wygrały sprawy w sądzie.

Tyszkiewicz przypomniał, że funkcjonuje ustawa o odpowiedzialności urzędniczej, która przewiduje, że urzędnicy za swoje błędy odpowiadają finansowo. "Wydaje nam się, że Macierewicz również powinien odpowiedzieć finansowo za swoje błędy - i w związku z tym mamy drugi apel: apelujemy do wyborców PiS, żeby głosowali na Macierewicza, bo będzie musiał mieć pieniądze, żeby te zobowiązania wobec Skarbu Państwa spłacić" - powiedział rzecznik klubu PO.

PAP nie udało się uzyskać komentarza Macierewicza.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 33 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    73 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':