Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
Abp Migliore przyjechał wczoraj do Lublina, odpowiadając na zaproszenie złożone na początku lutego przez nieżyjącego metropolitę lubelskiego abp. Józefa Życińskiego.
Kilka dni temu "Gazeta" ujawniła wypowiedzi reżysera Grzegorza Brauna, który 11 kwietnia w czasie spotkania zorganizowanego przez Koło Naukowe Historyków Studentów KUL nazwał arcybiskupa Józefa Życińskiego "łajdakiem i kłamcą".
- Dla mnie sprawa jest jasna. Jest list studentów, rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zareagował na to, co się stało. Skończmy ten temat - stwierdził abp Celestino Migliore proszony o skomentowanie wypowiedzi Brauna wygłoszonych na KUL-u.
Choć dodał, że o sprawie będzie jeszcze dyskutować z Episkopatem Polski, to na następne pytania na temat słów Brauna nie chciał odpowiadać.
W wielkiej auli KUL, w której odbyło się spotkanie z Braunem, nuncjusz (od ponad 30 lat w służbie dyplomatycznej Watykanu) wygłosił wczoraj wykład o prawach człowieka w świetle nauczania
Jana Pawła II. Zaczynając wykład, abp Migliore podkreślił, że przyjeżdża na zaproszenie abp. Życińskiego.
- Moja obecność stwarza dobrą okazję, by mu podziękować. Był biskupem wypróbowanej wiary, gorliwym pasterzem i człowiekiem wielkiej odwagi. Takim człowiekiem był dla nas wszystkich - stwierdził nuncjusz.
Wczoraj stanowisko w sprawie wypowiedzi Grzegorza Brauna o abp. Życińskim zajął krakowski Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, którego pracownikiem był metropolita lubelski.
W oświadczeniu władze uczelni napisały, że
uniwersytet "z oburzeniem przyjął informacje o znieważeniu śp. abp. prof. Józefa Życińskiego".
"Liczymy na to, iż władze KUL nie zlekceważą tego niegodnego zachowania i osoby odpowiedzialne za znieważenie zmarłego wybitnego człowieka poniosą stosowne konsekwencje" - podkreśliły władze Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.
Rzecznik prasowy KUL dr Radosław Hałas poinformował "Gazetę", że w piątek władze uczelni podejmą decyzję co do ewentualnych kroków prawnych wobec Grzegorza Brauna.