http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polak swojej pracy nie lubi

Katarzyna Pawłowska-Salińska
2011-05-17, ostatnia aktualizacja 2011-05-17 10:23

Załoga platformy wiertniczej Baltic Beta. 80 km na północ od Rozewia.
Załoga platformy wiertniczej Baltic Beta. 80 km na północ od Rozewia.
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Zaledwie jedna trzecia Polaków jest zadowolona z zajęcia, jakie wykonuje - wynika z badań firmy Sedlak & Sedlak

Paulina Kabaczuk, menedżer w HJ Heinz Polska, najbardziej ceni sobie
samodzielność i możliwości rozwoju, jakie daje jej firma
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Paulina Kabaczuk, menedżer w HJ Heinz Polska, najbardziej ceni...
SONDAŻ
Czy jesteś zadowolony z pracy?

Tak
Nie
Trudno powiedzieć

Na pytania w portalu Rynekpracy.pl odpowiedziało w marcu prawie 5 tys. osób w ramach I Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji z Pracy.

Jedna trzecia to zadowoleni z pracy, a co czwarty badany zadeklarował, że jej nie lubi. Najwięcej, bo aż 43 proc. pytanych nie jest w stanie powiedzieć, czy są zadowoleni z pracy.

- To zaskakujące - mówi dr Kazimierz Sedlak, psycholog i dyrektor firmy doradczo-badawczej Sedlak & Sedlak. - Takie ambiwalentne podejście do pracy może świadczyć o tym, że wiele osób nie odnajduje się na współczesnym rynku pracy. Może być też tak, że praca nie daje nam tego, czego byśmy oczekiwali, ale wiemy, że nie będzie łatwo znaleźć lepszą.

Na inny powód wskazuje Bartosz Soczówka, socjolog i wiceprezes firmy Berndson: - Kryzys podkopał zaufanie pracowników do szefów. W wielu firmach redukowano koszty zatrudnienia i jednocześnie zwiększano zakres obowiązków. W badaniu Top Employers okazało się, że blisko połowa ludzi myśli o odejściu z takich firm, gdy tylko poprawią się nastroje ekonomiczne.

Wyniki I Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji z Pracy wskazują, że dla większości Polaków w pracy najbardziej liczą się pieniądze. Wśród zarabiających powyżej 10 tys. zł brutto zadowolonych z zajęcia jest 60 proc. osób. Gdy pytano tych zarabiających poniżej 2 tys. zł, okazało się, że swoją pracę lubi zaledwie 15 proc.

Pracujemy tylko dla pensji?

- Człowiek najpierw chce zaspokajać potrzeby niższego rzędu, wśród nich potrzebę bezpieczeństwa - mówi Soczówka. - A na to składa się m.in. odpowiedni poziom płac, stabilność i ciągłość zatrudnienia. Dopiero gdy one zostaną zaspokojone, sięgamy po kolejne, jak potrzeba szacunku, uznania czy samorealizacji.

- Nie wiadomo, który z mierzonych przez nas czynników działa najsilniej na naszą satysfakcję z pracy - dodaje dr Kazimierz Sedlak. - Ale naturalnym jest, że każdy z nas chce zarabiać więcej i mieć wyższą pozycję zawodową.

Rzeczywiście, poziom satysfakcji jest ściśle związany ze stanowiskiem. Z pracy zadowolonych jest niemal 57 proc. dyrektorów oraz członków zarządów firm, a tylko 22 proc. pracowników szeregowych.

Skoro nie lubimy pracy, to może nie lubimy też szefów? Tu niespodzianka. Niemal połowa badanych jest z przełożonego zadowolona. Co ciekawe, wiedzę i umiejętności szefa najgorzej oceniają osoby pracujące w administracji państwowej, samorządowej oraz w firmach państwowych. Są też najmniej zadowolone z wizerunku firmy i atmosfery w niej.

Ponad połowa (54 proc.) badanych jest zadowolona z samodzielności w pracy. I im wyższe stanowisko, tym większa z niej satysfakcja. Wolność od hierarchii chwalą też osoby prowadzące własną działalność. Znacznie większe poczucie samodzielności deklarują osoby zatrudnione w mikrofirmach niż te pracujące w większych.

- To paradoks - mówi Kazimierz Sedlak. - Z jednej strony firmy zagraniczne rozwijają talenty, inwestują w szkolenia itp., ale z drugiej - mają sztywne procedury i narzucone odgórnie standardy pracy. Pracownicy lepiej się czują w mniej sformalizowanych warunkach, gdy mają więcej swobody, a nie są tylko trybikami w maszynie. I dodaje: - O zadowoleniu z pracy w dużym stopniu decyduje swoboda działania, możliwość uczestniczenia w zarządzaniu firmą, wpływania na jej decyzje.

Ale nie tylko. Z badań Sedlak & Sedlak wynika, że na satysfakcję z zajęcia wpływa też doświadczenie. Najmniej lubią swoją pracę osoby w wieku 46-50 lat.

Zdaniem Kazimierza Sedlaka entuzjazm "topniejący" wraz z liczbą przepracowanych lat to naturalne zjawisko. - Młodzi są zawsze bardziej optymistycznie nastawieni do życia, bo mają mniej negatywnych doświadczeń zawodowych.

Powód może być jeszcze inny. Jak twierdzi Dagmara Bałusz, menedżer z firmy rekrutującej specjalistów Antal International, niezadowolenie osób "pod pięćdziesiątkę" może wynikać z tego, że rzadziej przydziela się im ambitne zadania. - Wielu pracodawców nie chce angażować dojrzałych pracowników, ponieważ niestety nie widzą w nich potencjału - mówi. - Z drugiej strony ci, którzy dają szansę tej grupie pracowników, oceniają ich zaangażowanie bardzo wysoko. Osoby z dużym doświadczeniem, jeżeli mogą podzielić się wiedzą, czują się potrzebne, docenione i odczuwają ogromną satysfakcję z pracy.

I Ogólnopolskie Badanie Satysfakcji z Pracy przeprowadziła firma Sedlak & Sedlak w marcu 2011 roku. Wzięło w nim udział 4690 osób

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów