http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zakaz demonstracji pod centrum "S"

Katarzyna Włodkowska
2011-05-14, ostatnia aktualizacja 2011-05-14 12:23

Gdańsk nie zgodził się na sobotnie manifestacje Klubu "Gazety Polskiej", PiS-u oraz anarchistów. - Skierujemy zawiadomienie do prokuratury - zapowiada poseł PiS Andrzej Jaworski

W czasie uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod Europejskie Centrum Solidarności, które ma powstać na dawnym terenie Stoczni Gdańskiej, planowane były trzy manifestacje. Gdańsk zdecydował wczoraj, że zamknie ulice w tym rejonie miasta. I odmówił zgody na ich organizację. - Priorytetem jest bezpieczeństwo głowy państwa i innych ważnych gości - mówi Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (PO).

Na imprezie przy placu budowy ECS, placówki upamiętniającej zmiany, do jakich doszło w naszym regionie Europy na przełomie lat 80. i 90., ma być Bronisław Komorowski, ministrowie, dyplomaci, przedstawiciele "S".

- Już wcześniej miałem informacje, że miejskie służby chcą iść w tym kierunku, dlatego skonsultowałem się z sejmowymi prawnikami - mówi poseł PiS Andrzej Jaworski. - Nie mają wątpliwości, że to działanie niezgodne z prawem.

Poseł w przyszłym tygodniu złoży zawiadomienie do prokuratury. Chce zarzucić prezydentowi Adamowiczowi nadużycie władzy.

- Co zrobi następnym razem? Zamknie pół miasta, bo ma widzimisię? - pyta Jaworski. - Za pomocą internetu poinformuję wszystkich uczestników o decyzji prezydenta i zaapeluję o obecność oraz zachowanie się zgodnie z własnym sumieniem. Na szczęście otrzymaliśmy od ECS sporo zaproszeń. Chyba że pan prezydent chce też zabronić spacerowania po ulicach miasta.

PiS i Klub "Gazety Polskiej" protestują przeciwko "powołaniu na stanowisko dyrektora ECS osoby, która wyrzekła się polskiego obywatelstwa". Nowy szef ECS, znany publicysta Basil Kerski od 1979 r. mieszkał w Niemczech i w latach 80. zrzekł się polskiego obywatelstwa.

Nie odpuszczają też anarchiści, których urząd poprosił o zmianę trasy i przez zamknięcie ulic nie dotrą, jak planowali, pod ECS. Wydali oświadczenie, w którym napisali: „Prośba ta nie jest dla nas prawnie wiążąca i nie zamierzamy jej spełniać. Traktujemy postępowanie władz jako próbę utrudnienia przejścia legalnej manifestacji podyktowaną wyłącznie obawą Pawła Adamowicza o własny wizerunek. Zmiana trasy w tym momencie oznaczałaby rezygnację z fundamentalnych w demokratycznym państwie zasad: swobody zgromadzeń i prawa do protestu - zasad wywalczonych w Polsce przez ruch »Solidarności «”. I zapowiadają, że przejdą zamkniętą w sobotę ul. Jana z Kolna.

Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego rozpocznie się o godz. 12. Potrwa do 13, a potem historyczna Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej zostanie otwarta dla mieszkańców. A tam atrakcje przygotowane przez ECS, m.in. możliwość przejażdżki po terenie stoczni kultowym autobusem "ogórkiem" albo własnym rowerem (start o godz. 14) z przewodnikiem, który opowie o historii zakładu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    40 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':