http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sąd nad policjantami w sprawie śmierci Polaka

dp
2011-05-13, ostatnia aktualizacja 2011-05-13 17:10

Funkcjonariusze, którzy ponad trzy lata temu użyli paralizatorów wobec Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver, staną przed sądem. Nie odpowiedzą jednak za śmierć Polaka, lecz jedynie za kłamanie podczas śledztwa.

Zofia Cisowski, matka Roberta Dziekańskiego, i wiceszef Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej Gary Bass na konferencji prasowej w 2010 r.
Fot. ANDY CLARK REUTERS
Zofia Cisowski, matka Roberta Dziekańskiego, i wiceszef Kanadyjskiej...
SERWISY
Do tragicznego wypadku doszło w październiku 2007 r. Policjanci twierdzili, że musieli obezwładnić Polaka, bo był agresywny. Przeczyło temu nagranie wideo przypadkowego świadka. Widać było na nim, że porażony prądem Dziekański upadł na podłogę, gdzie wył i jęczał z bólu. Policjanci rzucili się na niego, zadali kilka uderzeń pałką, skuli kajdankami w pozycji twarzą do podłogi. Kilka minut później już nie żył.

W 2010 r. policja przeprosiła matkę Dziekańskiego i zgodziła się wypłacić odszkodowanie. Funckjonariusze po śledztwie nie zostali jednak oskarżeni, co wywołało powszechne oburzenie. Sprawę powierzono specjalnemu prokuratorowi Richardowi Peckowi, a ten właśnie ogłosił wnioski. Peck chce, by policjanci stanęli przed sądem, ale tylko za kłamanie podczas śledztwa, bo udowodnienie innych zarzutów jest jego zdaniem mało prawdopodobne. Innego zdania są komentatorzy.

"Wystarczyłoby, by Peck obejrzał niepokojące sceny, które nagrał obywatel Paul Pritchard, by przekonać się, że zachowanie policjantów miało potencjalne cechy przestępstwa" - napisał "Calgary Herald".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':