http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mózg w Europie pod ochroną

judy
2011-05-12, ostatnia aktualizacja 2011-05-12 08:47

Promowanie zachowań sprzyjających zdrowiu i przeciwdziałanie chorobom mózgu to priorytety na czas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Na te zagadnienia Polska chce zwrócić uwagę innych krajów.

Mózg
fot. AG
Mózg
ZOBACZ TAKŻE
Nawet na przykładzie jednego miasta można zaobserwować, jak wielkie znaczenie ma właściwe odżywianie czy aktywność fizyczna. Przykład: Warszawa. W dzielnicy Wilanów średnia długość życia to 81 lat, a na Pradze tylko 67. - To nie suma pieniędzy na ochronę zdrowia decyduje o tym, czy żyjemy dłużej, czy krócej. To w dużej mierze zależy od nas samych - mówiła wczoraj minister zdrowia Ewa Kopacz.

Polska chce też zwrócić uwagę na problemy związane z leczeniem dzieci z zaburzeniami słuchu, mowy czy wzroku oraz pokazać innowacyjne metody stosowane w tej dziedzinie m.in. w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach.

Kolejnym priorytetem polskiej prezydencji będzie zapobieganie chorobom mózgu, w tym schorzeniom powodującym jego degenerację, jak choroby Alzheimera i Parkinsona. Dotykają one głównie osób starszych, a społeczeństwo Europy się starzeje. - Mało kto zdaje sobie sprawę, że już dziś zwalczanie chorób mózgu pochłania jedną trzecią wydatków na leczenie. To więcej niż na leczenie nowotworów i chorób układu krążenia razem wziętych - mówi prof. Grzegorz Opala, neurolog ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, minister zdrowia w rządzie Jerzego Buzka.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 33 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':