http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Radni czczą powstańców śląskich, ale podziały zostają

Przemysław Jedlecki
2011-05-07, ostatnia aktualizacja 2011-05-07 09:52

Sejmiki województw opolskiego i śląskiego na wspólnej sesji uczciły 90. rocznicę wybuchu III powstania śląskiego. Uchwały nie poparli przedstawiciele mniejszości niemieckiej i Ruchu Autonomii Śląska

Wspólne posiedzenie sejmików województwa śląskiego i opolskiego
Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Wspólne posiedzenie sejmików województwa śląskiego i opolskiego
Radni obu sejmików w osobnych głosowaniach przyjęli specjalne rezolucje. Składają w nich hołd "Powstańcom Śląskim z Wojciechem Korfantym na czele, którzy w dniach od 2 maja do 5 lipca 1921 roku walczyli o polskość Górnego Śląska, a ich wytrwałość i męstwo doprowadziły do zjednoczenia z państwem polskim". Radni chcą także, by "pamięć o bohaterskich czynach powstańców śląskich była godnie uczczona przez mieszkańców województwa".

Takie sformułowania podzieliły radnych. Przedstawiciele mniejszości niemieckiej w opolskim sejmiku zgłosili zdanie odrębne. - Podkreślamy w nim, że wydarzenia sprzed lat już nas nie dzielą i że przeszłość motywuje nas do wspólnego budowania nowoczesnego społeczeństwa w regionie - mówi Norbert Rasch, lider MN i radny sejmiku w Opolu.

Uchwały nie poparli również radni Ruchu Autonomii Śląska z sejmiku województwa śląskiego. Jerzy Gorzelik, lider RAŚ i członek zarządu województwa, mówi, że rezolucji brakuje refleksji nad trudnymi wyborami mieszkańców regionu i dramatem podzielonego regionu. - Pamiętajmy, że wśród nas żyją potomkowie tych, którzy stawiali na polską kartę, tych, którzy wybrali stronę niemiecką, a także tych, którzy nie identyfikowali się z żadną opcją. Nie zapominając o zasługach, jakie dla polskiej sprawy położyli powstańcy, winniśmy pamiętać o cierpieniach, które narodowy konflikt przyniósł Górnoślązakom - przekonywał podczas sesji.

Józef Sebesta, marszałek województwa opolskiego, przyznał, że podczas powstania dochodziło do bratobójczych walk i podziałów wśród Ślązaków, choć w rezolucji nie ma na ten temat ani słowa. - Stąd też emocje. Wciąż trzeba nam poważnej dyskusji o powstaniach - mówił.

Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, podkreślał tymczasem, że Śląsk to trudna ziemia. - Jestem jednak dumny, że dziś żyją tu w zgodzie Polacy, Niemcy, Czesi i każdy, kto chce tu zamieszkać - powiedział. Dziennikarzom mówił, że nie martwi go, że część radnych nie poparła uchwały: - Żyjemy na szczęście w demokracji. Każdy wybiera jakąś relację do przeszłości. Ja nie mam z tym żadnego problemu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 82 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':