http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kontrole graniczne w strefie Schengen w wyjątkowych sytuacjach

tobi
2011-05-04, ostatnia aktualizacja 2011-05-04 18:25

Komisja Europejska dopuszcza przywrócenie kontroli granicznych w strefie Schengen, by jej kraje mogły bronić się przed imigrantami.

Włoska granica w Menton w południowo-wschodniej Francji
Fot. ERIC GAILLARD REUTERS
Włoska granica w Menton w południowo-wschodniej Francji
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Bruksela ugięła się pod naciskiem Francji oraz Włoch i zapowiedziała wczoraj, że pod koniec maja zaproponuje przepisy, które pozwolą "w absolutnie wyjątkowych warunkach" na czasowe przywrócenie kontroli granicznych wewnątrz strefy Schengen z powodu kryzysu imigracyjnego. Zawieszanie ruchu bezgranicznego jest możliwe także teraz, ale wyłącznie w wypadku poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa publicznego (np. Włochy zrobiły to w 2009 r. podczas szczytu G-8 w L'Aquili, powołując się na zagrożenie terrorystyczne), pod co trudno jest jednak podciągnąć imigrację zarobkową.

Podważenie dotychczasowych zasad Schengen to pokłosie francusko-włoskiego sporu o niecałe 25 tys. Tunezyjczyków, którzy przeprawili się w tym roku przez morze do Włoch, a Rzym - nadając im status turysty - chciał ułatwić im wyjazd do Francji i pozbyć się kłopotu. Francja odpowiedziała wprowadzaniem kontroli granicznych pod włoskim Ventimiglia (formalnie były to tylko patrole policyjne) i zablokowała wjazd Tunezyjczyków.

Reforma porozumienia z Schengen nie jest zatem korzystna dla Włochów, ponieważ utrudniłaby im eksportowanie imigrantów z Afryki np. do Francji, ale niewykluczone, że Rzym - czym straszy od kilku lat - będzie chciał blokować romską imigrację z Bałkanów.

Nowe przepisy musi zatwierdzić Rada UE (czyli przywódcy krajów Unii) oraz - co będzie trudniejsze - europarlament. Niewykluczone, że Bułgaria i Rumunia nie zostaną dopuszczone do strefy Schengen przed tą nowelizacją, bo Niemcy i Francuzi boją się, że otworzyłoby to lądowy bezgraniczny korytarz między Grecją, gdzie przedostaje się mnóstwo nielegalnych imigrantów, a "bezbronną" wobec imigracji resztą Unii.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':