http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PO do Senatu z PSL

Magdalena Kursa, Kraków
2011-04-27, ostatnia aktualizacja 2011-04-27 14:50

PO negocjuje z PSL wspólne wystawienie kandydatów do Senatu. W Małopolsce podzielono się już nawet okręgami - ustalili gdzie wystartują kandydaci Platformy, a gdzie ludowcy.

Głosowanie w Senacie
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Głosowanie w Senacie
ZOBACZ TAKŻE
Z naszych informacji premier Donald Tusk prowadzi od pewnego czasu rozmowy na ten temat z Waldemarem Pawlakiem. Jeśli dojdzie do porozumienia, w niektórych okręgach PSL nie wystawi własnych kandydatów, ale poprze osoby zgłoszone przez koalicjanta.

W okręgach typowo rolniczych PO mogłaby w zamian nie wystawiać własnego kandydata a poprzeć PSL. - Chodzi o to, by nie wchodzić między wódkę a zakąskę. Zyskają na tym obie strony, zwłaszcza, że w wyborach do Senatu mamy po raz pierwszy okręgi jednomandatowe, w których ważniejsze od szyldu partyjnego mogą okazać się osobowości - mówi nasz informator. I prognozuje: - Najprawdopodobniej między PO a PSL nie dojdzie do wypracowania jednej ogólnopolskiej zasady, będzie raczej zalecenie do współpracy. W każdym regionie sytuacja jest inna a porozumienie będzie zależało od woli miejscowych liderów - dodaje. Według niego dla PSL, który obecnie ma tylko dwóch senatorów, współpraca z PO to świetnie rozwiązanie. Oporu można się spodziewać w szeregach PO, gdzie kandydatów jest znacznie więcej niż okręgów.

Mimo tego negocjacje trwają. W Małopolsce są już bardzo zaawansowane. - Myślę, że wystawimy wspólnie kandydatów do Senatu nawet wówczas, jeśli nie dojdzie do porozumienia centralnego. Zakazu przecież nie będzie - mówi Andrzej Kosiniak - Kamysz, prezes małopolskiego PSL. W podobnym tonie wypowiada się Ireneusz Raś, szef małopolskiej PO. W podzielonym na dwa okręgi Krakowie PSL miałby poprzeć kandydatów PO (na razie wymienia się wśród nich Janusza Sepioła, Jarosława Gowina, Bogdana Klicha czy byłego prezydenta miasta Józefa Lassotę).

PSL zależy najbardziej na wystawieniu własnego kandydata w okręgu tarnowskim a także wielicko - brzeskim. W PO jest na to wstępna zgoda.

Partie mogą się pokłócić o okręg podkrakowski. PSL nie odda go bez twardych negocjacji. - Nie jesteśmy co prawda miejską potęga, ale tacy skromni też nie jesteśmy. Od dziewięciu lat rządzi Krakowem popierany przez nas Jacek Majchrowski. W okręgu podkrakowskim, czyli w krakowskiej sypialni dostaliśmy w wyborach do Sejmiku 20 proc. głosów. Nasz elektorat może przesądzić, kto zostanie senatorem - podkreśla Andrzej Kosiniak - Kamysz.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':