http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Halicki: Polsce grozi brunatno-czerwona koalicja

d
2011-04-21, ostatnia aktualizacja 2011-04-21 10:05

Tak poseł Andrzej Halicki (PO), szef sejmowej komisji spraw zagranicznych mówił w czwartek w Polsat News. Jego zdaniem w Polsce radykalizm przybiera niebezpieczne rozmiary i jest bezkarny.

Andrzej Halicki
Fot. Wojciech Olku?nik / Agencja Gazeta
Andrzej Halicki
ZOBACZ TAKŻE
Halicki przypomniał bezdomnego Huberta z Dworca Centralnego ściganego z urzędu przez prokuraturę za nazwanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego "dziadem" i porównał to do obecnej sytuacji. - Dziś o zdradzie mówi osoba publiczna, predestynująca do najpoważniejszych funkcji państwowych, powtarzają to za liderem inni posłowie i nie ma reakcji. Przecież zdrada jest świadomym działaniem - mówił polityk PO. Jego zdaniem "musi być reakcja".

Halicki stwierdził, że antyrosyjskie wystąpienia związane z rocznicą katastrofy smoleńskiej służą osobom przeciwnym zbliżeniu z Polską w Rosji. - Jeżeli ktoś, myślę teraz o Rosjanach, jest niechętny procesowi rozliczenia z historią, a są tacy ludzie, jeżeli również chcieliby powiedzieć: to Polacy przeszkadzają w procesie budowy stabilnego, spokojnego, bezpiecznego kontynentu, to mają świetną okazję wtedy, kiedy w Polsce do głosu dochodzą grupy rusofobiczne, niechętne procesowi pojednania - stwierdził.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':