http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kogo przekona Jarosław Kaczyński?

Dominika Wielowieyska
2011-04-15, ostatnia aktualizacja 2011-04-15 17:56

Jesteśmy zarzucani kolejnymi sondażami, które przedstawiają bardzo różne wyniki

Dominika Wielowieyska
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Dominika Wielowieyska
ZOBACZ TAKŻE
Według GFK Polonia Platforma Obywatelska może liczyć na 50 proc. głosów. a PiS - na 30 proc.

Z kolei CBOS daje PO 31 proc., a PiS-owi 23 proc.

A OBOP: PO- 39 proc. PiS - 27 proc. SLD w każdym układzie ma kilkanaście procent.

Przypomnę, że to właśnie OBOP był najbliżej realnych wyników wyborów ostatnimi czasy. W sondażach jednak nie należy patrzeć na liczby bezwzględne, ale na tendencje. Tym bardziej, że każda pracowania ma swoją metodę badania. Autorzy sondażu CBOS zwracają uwagę, że czwarty miesiąc z rzędu notowania PO systematycznie spadają - w porównaniu z grudniem 2010 roku poparcie dla rządzącej partii spadło o 10 punktów.

W GFK Polonia także PO traciła, ale pod koniec marca ta tendencja się odwróciła i partia Tuska zanotowała dwukrotnie wzrost. W OBOP mamy już zupełną huśtawkę: poparcie dla Platformy raz spada raz rośnie. Bądź tu człowieku mądry i uchwyć tendencję.

Mam wrażenie, że wyborcy są sami zdezorientowani: liberałów wytrąciła z równowagi zmiana w OFE, i może pomyśleli sobie: nie już basta, nie głosuję na Tuska, bo mnie rozczarował. Reform nie zrobił, za mało mamy autostrad, a na kolei panuje totalny bałagan. Namieszać mogła także Tatiana Anodina ze swoim raportem, w którym całą odpowiedzialność za katastrofę zrzuciła na stronę polską i generała Błasika. Nadepnęła Polakom na odcisk i winą za ten afront wyborcy obarczyli Tuska - niezależnie od tego, czy są krytyczni wobec Kaczyńskiego czy nie. Do tego rosną ceny żywności i benzyny.

Ale Jarosław Kaczyński, tajna broń Platformy, ruszył do boju i najpierw zaskoczył wszystkich atakiem na Ślązaków i Kaszubów. A potem zobaczyliśmy 10 kwietnia chmurny tłum z flagami i transparentami, porównującymi Tuska do Stalina i Hitlera. Byliśmy bombardowani hasłami PiS, że ta władza nie ma legitymacji do rządzenia, że trzeba wszystkich Platformersów postawić przed Trybunałem Stanu. Skoro więc Jarosław Kaczyński kwestionuje ustrój demokratyczny, to jaka może być reakcja rozczarowanych Tuskiem? OFE, nie OFE, grzecznie potruchtają do urny i zagłosują na Platformę, bo nie będą ryzykować.

Ale czy tak zachowają się wyborcy, przekonamy się pewnie za kilka tygodni, bo opinia publiczna przyjmuje i mieli swoje odczucia z opóźnieniem. Może się też okazać, że Jarosław Kaczyński zdołał przekonać do siebie tych Polaków, którzy do tej pory nie głosowali i ta totalna kontestacja państwa w wykonaniu PiS bardzo im się spodoba. W najbliższych miesiącach będziemy obserwować wielki wyścig, kto w większym stopniu zmobilizuje biernych do tej pory obywateli.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 28 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    45 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':