Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
Do pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej został niecały tydzień. Pomnika Lecha Kaczyńskiego i jego żony domaga się
PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego chce, by stanął w Warszawie. Przeciw jest między innymi prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO), która przypomina, że ofiary katastrofy zostały już uczczone pomnikiem na Powązkach.
- Z punktu widzenia historii, zasług, prawdy o polityce, nie [
Lech Kaczyński] jest tym politykiem, któremu w pierwszej kolejności należałoby stawiać pomniki - mówił w poniedziałek w Radiu TOK FM Grupiński. Według wiceszefa klubu PO żądania PiS-u, by go wybudować to
gra polityczna mająca zaszkodzić Platformie.
Grupiński dodał jednak, że służby porządkowe i straż miejska powinny pozwolić dopalić się zniczom stawianym pod Pałacem Prezydenckim - przeciw ich usuwaniu protestowali m.in. politycy PiS.