Pięć ustaw zdrowotnych - o działalności leczniczej, o lekach refundowanych, o prawach pacjenta, o zawodzie lekarza i o systemie informacji - jest już w Senacie. Gdy wyjdą z parlamentu, prezydent będzie miał 21 dni na ich podpisanie.
Wczoraj prezydencki minister Sławomir Nowak powiedział "Gazecie", że Bronisław Komorowski "z najwyższą uwagą śledził dyskusję i proces legislacyjny tych ustaw". Minister nie wykluczył ponownego spotkania ze środowiskami medycznymi. Takie spotkanie poświęcone pakietowi ustaw medycznych odbyło się w ramach Forum Debaty Publicznej w grudniu ubiegłego roku. Zaznaczył jednak, że tą sprawą zajmuje się minister Irena Wóycicka (wczoraj niedostępna dla "Gazety").
Wczoraj w
TVN 24 minister
Ewa Kopacz zapowiedziała, że chce rozmawiać o ustawach z prezydentem. Termin spotkania nie jest jeszcze ustalony. Kopacz przypomniała, że w 2009 roku, gdy prezydentem był
Lech Kaczyński, rozmawiała z nim o ustawie o koszyku świadczeń gwarantowanych. - Prezydent wtedy ustawę koszykową podpisał właśnie po tych rozmowach - zaznaczyła Kopacz.
Minister Nowak potwierdził, że spotkanie Kopacz z prezydentem jest przygotowywane. Czy prezydent ustawy podpisze? - Wszystkie opcje są możliwe - powiedział nam jeden z urzędników Kancelarii Prezydenta. Przypomniał jednak, że w trakcie kampanii wyborczej Bronisław Komorowski wielokrotnie wypowiadał się, że jego poprzednik Lech Kaczyński niesłusznie zawetował reformę służby zdrowia.