Łukasz M. jest członkiem zarządu Resovii Rzeszów. Do wczoraj był również inspektorem wydziału kultury, sportu i turystyki w urzędzie miasta. O tym, że został jednym z "bohaterów" francuskiego filmu (emisja miała miejsce rok temu), powiadomił w piątek portal nowiny24.pl.
- Od urzędników wymaga się godnego zachowania w pracy i poza nią. Urzędnik zrozumiał swój błąd, złożył wypowiedzenie - poinformował rzecznik prezydenta miasta Maciej Chłodnicki.
Na filmie Łukasz M. wspólnie z szalikowcami Resovii świętuje zwycięstwo nad drużyną Stali (mecz odbył się 8 maja ub.r.). Pija piwo. W pewnym momencie krzyczą: "Stal to k...a, tak jest". M. twierdzi, że nie wiedział o obecności ekipy filmowej. Mówi, że nie jest chuliganem, a tylko "długoletnim sympatykiem Resovii".
Źródło: Gazeta Wyborcza