Od roku prowadzimy akcję "Szkoła z klasą 2.0". Pokazaliśmy, że szkoły mają przestarzałe pracownie komputerowe, w dodatku tylko na lekcje z informatyki, bo w innych klasach dostępu do sieci nie ma. "Pracuję w muzeum kredy" - zwierzał się nauczyciel z Leszna.
Za to uczniowie - z własnymi komputerami, laptopami, komórkami - siedzą w sieci non stop, tylko z przerwą na szkołę.
Resort infrastruktury przyznaje, że ponad 90 proc. rodzin, gdzie są dzieci w wieku szkolnym, ma komputery. Może więc to nie ich brak, lecz dostępu do internetu jest większym problemem. Również w szkołach.
Rząd Portugalii funduje laptopy uczniom, ale nie każdemu. Niektórym dopłaca więcej, innym mniej - zależnie od zamożności rodziny. Dorzuca też na abonament internetowy. Warto to przemyśleć, zamiast szybko rozdawać sprzęt każdemu.
Czytaj też wywiad z Magdaleną Gaj - wiceminister infrastruktury, odpowiedzialną za projekt "Komputery dla uczniów".