Dominikanin o. Ludwik Wiśniewski i prof. Jerzy Jedlicki.
Ojciec Ludwik, niezłomny duszpasterz, był utrapieniem komunistycznych władz, które zupełnie słusznie obawiały się jego szkodliwego wpływu na młodzież. Do jego wychowanków należą m.in.: śp. Arkadiusz Rybicki, śp. Janusz Krupski, Aleksander Hall,
Bogdan Borusewicz - ludzie opozycji, którzy wywalczyli wolną Polskę. Jego poczucie przyzwoitości nie pozwalało mu pozostawać obojętnym na krzywdy zadawane przez lustratorów. Nad wyższościowy osąd moralny przedkładał miłosierdzie. Troska o jego
Kościół pchnęła go w zeszłym roku do napisania słynnego, krytycznego wobec Episkopatu i Radia Maryja, listu do nuncjusza. Do dziś znosi za to ataki ultrakonserwatywnych środowisk i części duchowieństwa.
Prof. Jerzy Jedlicki, historyk idei wieku XIX i XX, wykładowca Towarzystwa Kursów Naukowych, jest twórcą dzieł wybitnych. Człowiek pierwszej "Solidarności", w stanie wojennym internowany. Intelektualista opowiadający polskiej inteligencji jej własną historię. Przewodniczy radzie programowej Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita walczącego z ksenofobią i antysemityzmem. Patriota krytyczny, uważający dziedzictwo narodowe za spadek, który przyjmuje się z tym, co dobre, ale i z tym, co złe.
Pierwszy - wybitny duchowny. Drugi - ateista uważający, że wszelkie życie kończy się z chwilą śmierci. Obu charakteryzuje ta sama, choć płynąca z różnych źródeł, aksjologia: tolerancja, empatia i miłość bliźniego. Niezgoda na podłość i łatwe ferowanie wyroków. Śmiałość, pokora i niezwykła ludzka dobroć.
Ojcze Ludwiku, Szanowny Profesorze, serdecznie gratulujemy nagrody, życząc, byście pozostali naszymi drogowskazami i nie przestawali zaszczycać "Gazety" swoimi odważnymi i mądrymi tekstami.