http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chwała Wam, pogromcy smoka

Jarosław Kurski
2011-03-26, ostatnia aktualizacja 2011-03-26 10:51

Trudno o bardziej trafny i sprawiedliwy wybór laureatów Nagrody Świętego Jerzego przyznawanej przez "Tygodnik Powszechny". Dwie wybitne postaci o życiorysach nierównoległych, wywodzące się z dwóch różnych środowisk ideowych, ale walczące z tym samym smokiem.

Jarosław Kurski
fot.
Jarosław Kurski
Dominikanin o. Ludwik Wiśniewski i prof. Jerzy Jedlicki.

Ojciec Ludwik, niezłomny duszpasterz, był utrapieniem komunistycznych władz, które zupełnie słusznie obawiały się jego szkodliwego wpływu na młodzież. Do jego wychowanków należą m.in.: śp. Arkadiusz Rybicki, śp. Janusz Krupski, Aleksander Hall, Bogdan Borusewicz - ludzie opozycji, którzy wywalczyli wolną Polskę. Jego poczucie przyzwoitości nie pozwalało mu pozostawać obojętnym na krzywdy zadawane przez lustratorów. Nad wyższościowy osąd moralny przedkładał miłosierdzie. Troska o jego Kościół pchnęła go w zeszłym roku do napisania słynnego, krytycznego wobec Episkopatu i Radia Maryja, listu do nuncjusza. Do dziś znosi za to ataki ultrakonserwatywnych środowisk i części duchowieństwa.

Prof. Jerzy Jedlicki, historyk idei wieku XIX i XX, wykładowca Towarzystwa Kursów Naukowych, jest twórcą dzieł wybitnych. Człowiek pierwszej "Solidarności", w stanie wojennym internowany. Intelektualista opowiadający polskiej inteligencji jej własną historię. Przewodniczy radzie programowej Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita walczącego z ksenofobią i antysemityzmem. Patriota krytyczny, uważający dziedzictwo narodowe za spadek, który przyjmuje się z tym, co dobre, ale i z tym, co złe.

Pierwszy - wybitny duchowny. Drugi - ateista uważający, że wszelkie życie kończy się z chwilą śmierci. Obu charakteryzuje ta sama, choć płynąca z różnych źródeł, aksjologia: tolerancja, empatia i miłość bliźniego. Niezgoda na podłość i łatwe ferowanie wyroków. Śmiałość, pokora i niezwykła ludzka dobroć.

Ojcze Ludwiku, Szanowny Profesorze, serdecznie gratulujemy nagrody, życząc, byście pozostali naszymi drogowskazami i nie przestawali zaszczycać "Gazety" swoimi odważnymi i mądrymi tekstami.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    67 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':