"Gazeta" sprawdziła, kogo młodzi Polacy w wieku 19-26 lat uważają za autorytety. Pytaliśmy zarówno o osoby z życia prywatnego - o rodziców, nauczyciela, proboszcza - jak i postaci publiczne. Można było wskazać dwie osoby. Nieco więcej niż połowa badanych wskazała na swoich rodziców (53 proc.), 47 proc. wymieniło
Jana Pawła II. Dla 8 proc. autorytetem jest Jerzy Owsiak, po 4 proc. wymieniło Dalajlamę, Kubę Wojewódzkiego i swojego nauczyciela.
Fatalnie wypadli politycy - nawet noblista Lech Wałęsa zdobył zaledwie 3 proc. wskazań, śladowe wyniki mieli
Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski (po 1 proc.), a Donald Tusk nie uzbierał nawet 1 proc.
13 proc. badanych odparło, że nie ma autorytetów w życiu. Wzorców osobowych bardziej poszukują młodzi wyborcy PiS niż Platformy. Na rodziców wskazuje 67 proc. sympatyków partii Jarosława Kaczyńskiego i 57 proc. - Platformy; na
papieża odpowiednio 62 i 47 proc. Tylko 2 proc. młodych wyborców PiS odpowiada, że w życiu nie ma autorytetu (PO - 10 proc., SLD - 17 proc.).
Jana Pawła II częściej wskazują młodzi mieszkańcy wsi (52 proc.) niż wielkich miast (39 proc.), podobnie jest z rodzicami - wymieniło ich 55 proc. mieszkańców wsi i 45 proc. mieszkańców wielkich miast.
- Wysoka pozycja rodziców nie dziwi wcale. Mówi się wprawdzie ciągle o rozluźnieniu więzów rodzinnych, ale olbrzymią rolę rodziców widać w każdym badaniu - komentuje socjolog prof. Hanna Świda-Ziemba. I dodaje: - Młodzi na pytanie, skąd mają takie poglądy polityczne, odpowiadają najczęściej - od rodziców. Dlaczego wybrali takie
studia - albo zdecydowali sami, albo za radą rodziców.
A za co młodzi cenią Jana Pawła II? - Z badań przeprowadzonych jeszcze za jego życia wynikało, że wcale nie za wielką wiarę. Młodym imponowała jego dobroć, męstwo, z jakim znosił cierpienie, i otwartość na innych, rozumienie młodzieży, a jednocześnie często przyznawali, że nie do końca zgadzają się z tym, co on mówił - mówi prof. Świda-Ziemba.
Trzeci w sondażu "Gazety" jest twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak. - Sądzę, że stosunkowo dużo młodych ludzi podziwia go za te same cechy, które ceni u zmarłego papieża: rozumienie młodzieży, otwartość, tolerancję, prospołeczne nastawienie - tłumaczy prof. Świda-Ziemba.
Jak tłumaczyć bardzo słabą pozycję polityków, w tym Lecha Wałęsy? Prof. Świda-Ziemba: - Już od połowy lat 90. młodzież bardzo krytycznie podchodzi do polityki i polityków. Polityk to nie mąż stanu, lecz zawód, i to niezbyt ceniony.
Badanie telefoniczne TNS OBOP dla "Gazety", 10-14 marca, próba reprezentatywna 500 osób od 19 do 26 lat
Przeczytaj także: ''MEN jak Wielki Brat'' - czy ministerstwo ma wiedzieć o każdym uczniu z nazwiska, że był u psychologa i co mu dolega