Wniosek o przesłuchanie Wałęsy - przyjęty wczoraj przez sąd - zgłosił obrońca ambasadora Polski w Madrycie Ryszarda Schnepfa. Schnepf dwa lata temu ujawnił przed sądem, co zdarzyło się w 1995 r. podczas wizyty urzędującego wówczas prezydenta Lecha Wałęsy w Urugwaju. W kuluarach oficjalnego spotkania - według dyplomaty - Kobylański, lider południowoamerykańskiej Polonii znany z antysemickich wypowiedzi, miał zaproponować 200 tys. dol. na kampanię prezydencką. W zamian miał zachować wpływ na obsadę ambasadorów w Ameryce Łacińskiej oraz otrzymać tytuł honorowego ambasadora RP.
Schnepf wspominał o tym kilka lat wcześniej w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Ale przed sądem dodał nowe szczegóły. Kobylański po tamtej publikacji zaprzeczał. Wałęsa - pytany przez "Gazetę" - odparł dyplomatycznie: - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam.
Megaproces karny Kobylański wytoczył, gdy "Gazeta Wyborcza", "Rzeczpospolita", "Newsweek" i "Polityka" zaczęły ujawniać kompromitujące fakty z jego biografii. Np. poszlaki wskazujące, iż podczas okupacji był szmalcownikiem (badał to
IPN, ale uznał, że sprawa jest przedawniona), kompromitującą współpracę z paragwajskim dyktatorem Alfredem Stroessnerem, w końcu zaciekły antysemityzm, za który z funkcji konsula honorowego odwołał Kobylańskiego Władysław Bartoszewski, gdy był szefem
MSZ.
Gdy obecny minister spraw zagranicznych
Radosław Sikorski nazwał Kobylańskiego "antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy", Polonus też odpowiedział na to procesem.
Na ostatnim - marcowym - zjeździe USOPAŁ (Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej), założonej i kierowanej przez Kobylańskiego, było pięciu parlamentarzystów PiS. Niektórzy z nich - jak senatorowie Ryszard Bender i Zbigniew Cichoń - biorą udział w manifestacjach towarzyszących warszawskiemu procesowi pod hasłem walki z "antypolonizmem". Zapis antysemickich wystąpień z tego zjazdu
pokazał ostatnio w
TVP Tomasz Lis.
Obrona chce włączenia tego nagrania do dowodów w procesie.
Sprawa przed sądem rejonowym na warszawskim Mokotowie wchodzi bowiem w decydujący etap: zgłaszania wniosków dowodowych przez obronę. Zapowiadany jest m.in. powtórny wniosek o bezpośrednie przesłuchanie 87-letniego Kobylańskiego w Warszawie.
Byłego prezydenta Wałęsę sąd wzywa na rozprawę 27 maja.