Kiedy patrzymy na sklepowe półki, wydaje się, że kwasy omega są kolejnym (po choćby przeciwutleniaczach) konikiem firm produkujących żywność. Jajka z zawartością omega-3, wzbogacane nimi margaryny czy mleko - takie produkty mają większą szansę dobrze się sprzedać. Ale czy nie jest to jedynie wabik na klientów? Czy naprawdę potrzebujemy tych związków i warto zawracać sobie nimi głowę?
Bez kwasów omega człowiek nie mógłby istnieć, a ich niedobór może być przyczyną rozmaitych schorzeń i dolegliwości. A że nasz organizm nie potrafi ich sam wytworzyć, nie mamy wyjścia - musimy je jeść.
Ważne dla dziecka Kwasy omega należą do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Nazwa mówi tu sama za siebie - związki te są nam niezbędne do życia. Wchodzą w skład błon komórkowych, bez nich nie powstałoby w naszym ciele wiele związków sterujących ważnymi procesami życiowymi, np. krzepnięciem krwi czy prawidłową pracą układu odpornościowego.
Pierwszy na obowiązkowej liście NNKT jest kwas linolowy należący do rodziny omega-6. Drugi jest kwas alfa linolenowy (ALA) należący do rodziny kwasów omega-3.
Ważne są też inne kwasy omega-3 - kwas eikozapentaenowy (EPA) i kwas dokozaheksaenowy (DHA).
Kwasy omega szczególnie ważną rolę odgrywają u dzieci i młodzieży. Nawet niewielki niedobór DHA może zahamować rozwój psychomotoryczny dziecka.
Zbyt mało omega-3 w diecie wpływa też na zdrowie dorosłych, dowiedziono bowiem, że może prowadzić do zaburzeń emocjonalnych takich jak
depresja czy nadmiar agresji, a także do problemów z pamięcią.
Ryby, ale nie tylko Specjaliści od żywienia jako główne źródło kwasów omega zazwyczaj polecają ryby, szczególnie te tłuste, morskie.
Ryby są także dobrym źródłem pełnowartościowego białka, witamin, głównie z grupy A, D i E, składników mineralnych (potas, wapń, fosfor) i mikroelementów (żelazo, kobalt, mangan, miedź, cynk, jod, fluor). Powinniśmy je jeść co najmniej dwa razy w tygodniu, a jeśli nie możemy (lub nie lubimy), warto sięgnąć po suplementy zawierające kwasy omega.
Kiedy dziecko może zacząć jeść ryby? Najlepiej już w brzuchu mamy. DHA w mózgu płodu gromadzi się między 26. a 40. tygodniem ciąży i wpływa na pracę komórek nerwowych. Niemowlaki wsysają je z mlekiem mamy. Dla dzieci karmionych mlekiem w proszku dostępne są specjalne mieszanki zawierające kwasy omega-3.
Specjaliści z Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego proponują wprowadzanie ryb do diety dziecka już po ukończeniu pierwszego roku życia - warunkiem jest ich dobra jakość. I tutaj jest niemały problem - ryby morskie są często zanieczyszczone metalami ciężkimi, np. rtęcią (szczególnie tuńczyk i łosoś). Dzieci i kobiety w ciąży nie powinny jeść ich częściej niż raz w tygodniu. Lepiej zażywać tabletki zawierające kwasy omega lub pić tran (który jest też świetnym źródłem witaminy D).
Ostrożnie i z opóźnieniem należy wprowadzać ryby do diety dzieci z rodzin w których często pojawiają się alergie, szczególnie pokarmowe, bo ryby należą do najsilniej alergizujących pokarmów.
Po konsultacji z lekarzem dzieciom do drugiego roku życia można wprowadzić do diety kwasy EPA i DHA w postaci suplementów.
Jedz omega-3, bo... Eksperci zalecają dorosłym zażywanie 1-1,5 g kwasów EPA i DHA dziennie.
Suplementów z kwasami omega-3 jest mnóstwo. Który wybrać? Najważniejsza jest zawartość tych substancji w kapsułce, która powinna pokrywać dzienne zapotrzebowanie na te związki lub być mu bliska, tj. 1 g.
Kwasy omega zmniejszają we krwi stężenie "złego" cholesterolu - LDL, zwiększając jednocześnie ilość tego "dobrego" - HDL. Istnieją badania, które dowodzą, że kwasy omega-3 hamują namnażanie się komórek nowotworowych i ich rozprzestrzenianie się w organizmie (badania te dotyczą głównie raka prostaty, piersi i jelita grubego). Chronią nas przed zapaleniami stawów, łagodzą bóle reumatoidalne i poprawiają stan osób cierpiących na astmę.
DHA zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy i otyłości (kwas ten zapobiega wahaniom poziomu cukru we krwi i uwrażliwia tkanki na działanie insuliny - hormonu zmniejszającego stężenie cukru we krwi). Nasz mózg potrzebuje go, by sprawnie myśleć (poprawia koncentrację).