http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jarosław Kaczyński: Złota Malina dla Tuska

PAP, wbs
2011-03-21, ostatnia aktualizacja 2011-03-20 19:14

Sprawić, żeby w ciągu trzech lat liczba bezrobotnych absolwentów uczelni przekroczyła 50 proc., to rzecz niebywała - krytykuje rząd Tuska Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński
- Polityka rządu wobec młodych to wielki skandal - napisał Jarosław Kaczyński do uczestników konferencji Forum Młodych PiS "Młodzi inwestycją w przyszłość" w Sandomierzu.

List szefa PiS odczytał poseł Marek Kwitek. Kaczyński określił Donalda Tuska jako "kiepskiego aktora", który za rolę premiera zasłużył na Anty-Oscara i Złotą Malinę. - Bo sprawić, żeby w ciągu trzech lat liczba bezrobotnych absolwentów uczelni przekroczyła 50 proc., to rzecz niebywała - napisał.

Przypomniał, że gdy PO przejmowała władzę po PiS, to bezrobotnych absolwentów było w Polsce mniej niż 15 proc. Stosunek PO do młodych Kaczyński określił jako "nowy rodzaj apartheidu i dyskryminacji".

PiS walczy o młodych wyborców, bo część z nich - jak pokazują sondaże - porzuciła Platformę. Wciąż jednak to partia Donalda Tuska ma wyraźną przewagę nad PiS w tej grupie wiekowej.

Kaczyński przedstawił kilka pomysłów, które miałyby pomóc absolwentom - np. ustanowienie progów bezrobocia młodych, po przekroczeniu których rząd musiałby tworzyć miejsca pracy dla młodych ludzi.

- Panie premierze Tusk, może dla pana jest wygodne, żeby młodzi Polacy czuli się przegrani. Ale nie będą. To pan będzie przegrany. Pan właściwie już jest przegranym, tylko pan jeszcze o tym nie wie. Bo pan zadarł z młodymi Polakami - zakończył swój list Kaczyński.

Szef PiS napisał też tekst do "Rzeczpospolitej", w którym odniósł się do artykułu Donalda Tuska w "Gazecie" sprzed tygodnia.

- Mam fundamentalne wątpliwości, czy Donald Tusk dojrzał do roli szefa rządu. W tekście w "Gazecie Wyborczej" znajduję mało dowodów tej dojrzałości. Nie dostrzegam żadnej głębszej myśli o Polsce, Polakach, o tym, po co i dla kogo sprawuje się władzę, po co istnieją naród i państwo. Opowiadanie o skupieniu się na "tu i teraz" oraz na filozofii "ciepłej wody w kranie" jako wiekopomnej zasłudze obecnego rządu jest nieporozumieniem - pisze Kaczyński.

Kaczyński porównuje Tuska m.in. do nieprzygotowanego ucznia (który mówi, że się uczył, ale mu nie wyszło), do samochwały z wiersza Jana Brzechwy, do rzymskiego cesarza Klaudiusza i nałogowego bywalca modnych klubów.

- Uznałem, że ironia jest najlepszą metodą dekonstrukcji napuszonego, autoreklamiarskiego, płytkiego, nielogicznego, niespójnego i często pretensjonalnego dziełka Donalda Tuska - tłumaczy ton artykułu Kaczyński.

Żartuje, przypominając powiedzenie Stefana Kisielewskiego o socjalizmie, że rząd Tuska bohatersko pokonuje trudności, które sam stworzył. Krytykuje rząd m.in. za brak postępów w budowie autostrad i za nadmierne zadłużanie państwa.

Szef PiS nie pisze zbyt wiele o swoich pomysłach na Polskę: - Ani ja, ani PiS nie zamierzamy podrywać Polaków do żadnego powstania. Rozumiemy, że Polacy chcą dostatniej, bezpiecznej egzystencji. Ale też wiemy i czujemy, że nie uciekają i nie chcą uciekać od odpowiedzialności - za siebie, rodzinę, wspólnotę, a wreszcie za naród i państwo.

- Wkrótce w innym miejscu odniosę się do obu części "dzieła" Donalda Tuska - zapowiada Kaczyński, nawiązując do drugiej części artykułu Tuska, która ukazała się w sobotnio-niedzielnej "Gazecie". "Gazeta" nie dostała jeszcze tego tekstu Jarosława Kaczyńskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 43 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    43 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':