http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polacy złapali w Afganistanie taliba z listów gończych NATO

Marcin Górka
2011-03-15, ostatnia aktualizacja 2011-03-17 07:40

Komandosi z Lublińca i oficerowie kontrwywiadu wojskowego zatrzymali w Afganistanie mężczyznę, który ostrzeliwał polską bazę Warrior i wysadził w powietrze transporter opancerzony Rosomak - dowiedziała się "Gazeta".

Afganistan, jedna z polskich baz - Warrior
Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta
Afganistan, jedna z polskich baz - Warrior
Aresztowany podczas akcji w dystrykcie Gelan mężczyzna był poszukiwanym na liście celów NATO w Afganistanie znanej jako JPEL (Joint Priorized Effects List). W chwili, gdy komandosi i kontrwywiad zatrzymali go, kręcił się po lokalnym bazarze. Jak się okazało, zbierał informacje przez kolejnym atakiem rakietowym na polską bazę Warrior.

Zatrzymanie odbyło się bez jednego wystrzału. Komandosi przekazali go afgańskim służbom bezpieczeństwa.

Kontrwywiad ustalił już, że Afgańczyk odpowiadał wcześniej za serię ataków rakietowych na polską bazę, podkładał też miny-pułapki na trasach przejazdów polskich patroli. Latem 2010 r. w okolicach miejscowości Szinkaj uszkodził w ten sposób polski transporter opancerzony Rosomak.

Wojsko wie już także, że człowiek ów przygotowywał kolejne ataki na przełomie marca i kwietnia. Afgańczyk, który był członkiem jednej z grup talibów w dystrykcie Ghazni, odpowiadał za wywiad, rozpoznanie i logistykę grupy. To trzecia osoba z listy JPEL zatrzymana przez polskie wojsko w Afganistanie.

Przeczytaj też tekst: ''Jak nie przegrać w Afganistanie''



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':