- Nie jesteśmy opozycją, jesteśmy konstruktywną propozycją. Myślimy o polityce bardzo poważnie - mówiła Danuta Hübner, premier w gabinecie cieni Kongresu Kobiet, przedstawiając kolejnych ministrów. Hübner zaznaczyła, że perspektywa gabinetu jest długofalowa, a często brakuje jej kolejnym rządom, które działają od wyborów do wyborów. Pani premier zastrzegła, że Kongres nie zamierza wystawić własnych list w jesiennych wyborach parlamentarnych. Celem gabinetu jest inspirowanie debaty w najważniejszych sprawach.
- Gabinet będzie życzliwie, ale i z uwagą śledzić, monitorować, inspirować i wspierać poczynania kolejnych rządów pod kątem tego, czy służą długofalowemu rozwojowi Polski - mówiła Hübner.
Gabinet cieni składa się z przedstawicielek Rady Programowej Kongresu Kobiet. Weszły do niego: prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" Henryka Bochniarz - wicepremier i minister rozwoju przedsiębiorczości i innowacyjności; prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Teresa Kamińska - wicepremier i minister rozwoju regionalnego i spraw wewnętrznych; prof. Małgorzata Fuszara - minister ds. równości płci i przeciwdziałania dyskryminacji, europosłanka Lena Kolarska-Bobińska odpowiada za energię, środowisko i rolnictwo, Henryka Krzywonos-Strycharska - praca i sprawy socjalne; szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka - zdrowie; prof. Eleonora Zielińska - sprawiedliwość; Kazimiera Szczuka - kultura; prof. Danuta Waniek -
MON; szefowa Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych Beata Stelmach - skarb; prezes firmy Solaris Solange Olszewska - infrastruktura; prof.
Magdalena Środa - edukacja, nauka i sport; była ambasador RP w Luksemburgu Barbara Labuda - minister świeckości państwa i wielokulturowości; ekonomistka Maria Pasło-Wiśniewska - finanse.
Bochniarz wyjaśniła, że niektóre resorty nie odpowiadają obecnej strukturze rządu, bo "jeśli mamy postawić na to, co jest najważniejsze z punktu widzenia Polski 2030 czy Polski 2050, to musimy zmienić strukturę rządu".
Środa mówiła, że łączenie resortów edukacji, nauki, sportu wynika nie tylko z oszczędności, ale też z holistycznego patrzenia na człowieka: - Młodzież powinna być wychowywana zgodnie z modelem społeczeństwa otwartego, europejskiego. Już w szkole powinna uczyć się współpracy, co będzie sprzyjać budowie kapitału społecznego.
Labuda oceniła, że w Polsce brakuje pluralizmu wyznaniowego. - Polska jest hybrydą ustrojową, na straży świeckości państwa powinien stać prezydent i my mu chętnie pomożemy.
A jak rząd powinien szukać oszczędności? - Należy przejrzeć zatrudnienie w resortach i wydatki socjalne, by pomoc społeczna była lepiej adresowana, np. zlikwidować podwójne becikowe - mówiła Pasło-Wiśniewska.
Przedstawicielki Kongresu Kobiet zapewniały, że każda z kobiet będzie zajmowała się obszarem, na którym się zna. Pytana, dlaczego zatem była prezydentowa Jolanta Kwaśniewska ma być szefem
MSZ (Kwaśniewskiej nie było na konferencji), Magdalena Środa przekonywała, że Kwaśniewska zna się na polityce zagranicznej. - Bycie żoną prezydenta też pozwala nabrać pewnych kompetencji, choć u nas się tego nie docenia - mówiła Środa.
Przedstawicielki gabinetu cieni zapowiadają też obywatelskie projekty ustaw, m.in. o zrównaniu płac kobiet i mężczyzn na równorzędnych stanowiskach (dziś według różnych badań kobiety zarabiają od 14 do 26 proc. mniej).