http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Był sobie Polak, Andrzej, czterej pancerni i gej

Magdalena Grzebałkowska, Dorota Karaś
2011-03-03, ostatnia aktualizacja 2011-03-04 18:31

No bo ile można oglądać na scenie tych parcianych dziadków z walizkami, w płaszczykach, dywagujących na temat parcianych problemów? Rozmowa z Moniką Strzępką i Pawłem Demirskim

Monika Strzępka (ur. w 1976 r.) i Paweł Demirski (1979 r.) - reżyserka i dramaturg, para w życiu i na scenie
Fot. Lukasz Giza
Monika Strzępka (ur. w 1976 r.) i Paweł Demirski (1979 r.) - reżyserka i...
"Chcę cię mieć z głowy, pedale. Tęczowa Trybuna 2012"? O czym będzie wasz nowy spektakl?

Monika Strzępka: O pierwszym gejowskim fanklubie reprezentacji Polski w piłce nożnej. Chłopaki postanowili zawalczyć o to, żeby na trybunach stadionów narodowych na Euro 2012 powstały sektory dla gejów.

Gdzie ich znaleźliście?

M.S.: W Warszawie. Na imprezie w Szpilce czy tam w Szparce - nigdy nie wiem, która jest która. Znajomy przedstawił nam ich mniej więcej tak: "A to są te koteczki, które kochają futbol. Zaopiekujcie się nimi, bo nikogo tu nie znają". Zaczęliśmy z nimi gadać, powiedzieli nam o Tęczowej Trybunie. Porwaliśmy ich z imprezy na parę godzin, żeby nam o tym opowiedzieli coś więcej.

A nie mogliby po prostu kibicować z innymi?

M.S.: A VIP-y nie mogą kibicować z innymi? Jakoś nie pytacie, z jakich powodów oni te żądania wysuwają. Ale i tak jesteście postępowe, bo nie pytacie, czy to nie jest przypadkiem tworzenie getta - to taki klasyczny argument przeciwko gejowskim trybunom. Dlaczego gejowski fanklub nie miałby mieć po prostu możliwości wspólnego dopingowania? Tam są ludzie, którzy dostali ostry wpierdol na stadionie i od dziesięciu lat nie chodzą na mecze, ale i tacy, którzy nigdy nie odważyli się pójść na mecz.

Paweł Demirski: Nie wymyślili nic nowego. W Europie przy klubach piłkarskich takie sektory istnieją.

Ale ta inicjatywa gejowska zaczęła kuleć. Nawet napisaliście w "Krytyce Politycznej" felieton-odezwę do nich, żeby się ruszyli.

M.S.: Bo wiecie, jak to z tymi inicjatywami...

P.D.: ...siedzą chłopaki przy winku, oglądają mecz, nagle jest euforia i sto tysięcy pomysłów, które już, od jutra, będziemy realizować. Zakładają stronę w internecie, wysyłają listy do wszystkich możliwych organizacji, które mogą wpłynąć na decyzję o powstaniu takiej trybuny, i zaczyna się czekanie.

M.S.: Trzeba powiedzieć, że chłopaki z Tęczowej Trybuny są dość naiwni. Trudno - niech się obrażą. Nie do końca zdają sobie sprawę, w co się pakują. Umieścili na swojej stronie listy poparcia od m.in. Tylko Cracovia, kibiców Polonii Warszawa, że będą mile widziani na trybunach, że kluby są otwarte, że oferują im sektor, że mają jednak piękne tradycje. Cracovia powoływała się na przykład na to, że klub nie respektował paragrafu aryjskiego w 1938 roku.

Niemożliwe.

M.S.: No właśnie. Oczywiście okazało się, że list od Polonii napisali kibice Legii, list od Cracovii - Wisła.

Jak się kończy "Chcę cię mieć z głowy, pedale"?

M.S.: Happy endem oczywiście.

P.D.: Ale to nie jest spektakl tylko o tym, czy geje zasiądą na własnej trybunie. On jest o fikcji demokratyczności w Polsce. Możesz powiedzieć, co chcesz, a i tak nic z tego nie wyniknie, bo masz głosować cały czas na PO albo PiS.

Czemu to sprowadzacie do polityki?

P.D.: My chcemy zobaczyć, czy w Polsce oddolna inicjatywa ma szanse zbudować coś od zera. Stan demokracji jest sprawą polityczną. Oczywiście mogliśmy to zrobić na przykładzie organizujących się powodzian, ale wybraliśmy temat gejów i kibiców. To pasuje do teatru, który robimy.

To znaczy jakiego?

M.S.: Takiego, który zakłada, że nie ma teatru niepolitycznego.

Źródło: Duży Format
  • 31 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    39 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':