Młoda Marokanka samotnie wychowująca dwoje dzieci podpaliła się w środę przed ratuszem w Suk Sebt w środkowym Maroku. Nie wiadomo, czy przeżyła. 25-letnia Fadwa Laroui zaprotestowała w ten sposób przeciwko dyskryminacji - jako samotnej matce nie przysługiwała jej pomoc socjalna. Chociaż w 2004 r.
Maroko wprowadziło nowe prawo rodzinne, które przyznaje kobietom więcej praw, niż mają one w wielu krajach arabskich, to władze marokańskie nadal nie uznają dzieci urodzonych poza związkiem małżeńskim, a samotne matki muszą radzić sobie bez opieki socjalnej.