Cała awantura o komiks o Chopinie jest awanturą o nic - o cztery, czy pięć słów w dymku. Zupełnie nie rozumiem tego oburzenia. Być może w Polsce nadal tak jest , że nasi rodzimi kołtuni nie rozumieją sztuki, nie rozumieją komiksu, nie rozumieją tego co się wokół nich dzieje
Komiks "Chopin New Romantic", którego powstanie sfinansowały MSZ i polska ambasada w Berlinie miał promować Rok Chopinowski w Niemczech. Ale nie wypromuje, gdyż polskie MSZ poleciło komiks przemielić. Wszystko przez to że w jednej z historyjek stylizowany na Michała Wiśniewskiego kompozytor został wysłany do więzienia, gdzie strasznie przeklinał.