http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W PiS ważna jest tylko zemsta za śmierć brata Jarosława Kaczyńskiego

Rozmawiała Joanna Gergont
2011-02-14, ostatnia aktualizacja 2011-02-14 10:13

Budowanie zamkniętej struktury, która nie ma oferty dla społeczeństwa, prowadzi do marginalizacji - mówi senator Grzegorz Banaś, który właśnie odszedł z PiS

Od lewej: senator Grzegorz Banaś i eurodeputowany PiS Jacek Włosowicz. Pierwsza z prawej Beata Kempa
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Od lewej: senator Grzegorz Banaś i eurodeputowany PiS Jacek Włosowicz. Pierwsza...
Eurodeputowany Paweł Kowal i senator Grzegorz Banaś podczas spotkania z sympatykami PJN-u w Kielcach
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Eurodeputowany Paweł Kowal i senator Grzegorz Banaś podczas spotkania z...

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Kierownictwo PiS tydzień temu ogłosiło decyzję o rozwiązaniu świętokrzyskiego PiS. - Po śmierci Przemysława Gosiewskiego powstał bałagan - tłumaczył "Gazecie" polityk z władz PiS. "Bałagan" ma posprzątać Beata Kempa, nowa pełnomocnik PiS w regionie. Na wieść o tej nominacji zbuntowali się dwaj politycy PiS z regionu - europoseł Jacek Włosowicz i senator Grzegorz Banaś. Prawdopodobnie zwiążą się z PJN, którego szefowa Joanna Kluzik-Rostkowska deklaruje gotowość rozmów z oboma parlamentarzystami.

Rozmowa z Grzegorzem Banasiem *

Czy jest bunt w świętokrzyskim PiS?

Jest. Odbieram wiele telefonów, SMS-ów od koleżanek i kolegów w PiS, którzy gratulują nam odwagi i jasnego postawienia sprawy.

Co ciekawe, komitet polityczny PiS, rozwiązując świętokrzyski zarząd partii, strzelił sobie w stopę, bo przy okazji rozwiązał wszystkie struktury w regionie. Interesujące, czy świadomie, czy z niechlujstwa.

Dlaczego się zbuntowaliście?

- Bez jakiejkolwiek informacji, rozmowy ustanowiono tu nominata, jakim jest pani Beata Kempa. Potraktowano nas instrumentalnie i przedmiotowo.

A jesteśmy najliczniejszą organizacją w Polsce, mamy ponad 1900 członków. W Podlaskiem, też uważanym za region przychylny PiS, mają 400 osób!

To dlaczego was rozwiązano?

- Żadnych zarzutów nikt nam nie postawił. Szef struktur partii Joachim Brudziński ogólnie stwierdził, że trzeba zaprowadzić porządek, poza tym był słaby wynik wyborów samorządowych.

Tylko że w Świętokrzyskim utrzymaliśmy liczbę radnych w sejmiku, zwiększyliśmy liczbę radnych w powiecie ziemskim kieleckim - mimo że nie było już z nami śp. Przemka Gosiewskiego.

Ale też nie oszukujmy się, gdzie PiS w tych wyborach osiągnął dobre wyniki? Poparcie dla partii po udanej kampanii prezydenckiej gwałtownie spadało w całej Polsce.

Był konflikt w świętokrzyskim PiS?

- Teraz będzie się próbowało mówić o strasznym konflikcie. Jak w każdym ugrupowaniu była rywalizacja, także o pozycję lidera. Ale pewnie skończyłoby się tak, że wyłoniłyby go wewnętrzne wybory.

Naprawdę nie wiedzieliście, że coś się szykuje?

- Plotki krążyły, ale nie o rozwiązywaniu struktur, tylko donosach do prezesa Kaczyńskiego od "posłów północy", jak nazywają ich dziennikarze. Np. poseł Krzysztof Lipiec pisał, żeby po odwołaniu zarządu jego zrobić liderem partii w Świętokrzyskim, a jego zastępcą posła Jarosława Rusieckiego.

Dystansował się pan od tematu katastrofy smoleńskiej. Posłowie Lipiec, Rusiecki, Maria Zuba co miesiąc kroczą za prezesem po Krakowskim Przedmieściu.

- Nie biegam po Krakowskim Przedmieściu, bo każdego 10 składam kwiaty pod tablicą posła Gosiewskiego na kieleckiej katedrze i bez rozgłosu idę na mszę. I żeby było jasne: uważam, że przyczyny katastrofy należy wyjaśnić do bólu. Ale nie powinien to być temat, który nadaje sens istnienia partii. A prezes Kaczyński właśnie to próbuje z PiS-em zrobić.

Poza tym w PiS pojawiły się inne koncepcje związane z jego dalszym funkcjonowaniem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 55 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    95 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':