http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Seks w epoce "Zmierzchu"

Dariusz Kortko
2011-02-13, ostatnia aktualizacja 2011-02-14 10:12

Kristen Stewart i Robert Pattinson na planie
Kristen Stewart i Robert Pattinson na planie "Zmierzchu"
Fot. Kimberley French AP

Połowa młodych Polaków przyznaje się do seksu bez żadnych zabezpieczeń. Niektórzy uważają, że płukanie pochwy coca-colą zapobiega ciąży. Pełny portfel partnera? Mile widziany, ale niekonieczny

ZOBACZ TAKŻE
SEKSWEPOCE
SEKSWEPOCE

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Wiedzę o idealnych uczuciach nastolatki na całym świecie czerpią z sagi "Zmierzch". W tej opowieści o wampirach chłopak jest dżentelmenem, kocha wiernie, jest czuły. Seks? Wyłącznie po ślubie. Dlatego młodzi nigdy nie posuwają się za daleko.

Czy w życiu jest jak w powieści? Sprawdziła to firma Bayer, zlecając firmie GfK zbadanie sprawy. Ankieterzy przepytali na całym świecie 5 tys. osób w wieku 15-19 lat. Starali się poznać m.in. odpowiedź na pytania: Jak nastolatki umawiają się dzisiaj na randki? Czym się w tym różnią od swoich rodziców? Prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, seksuolog ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, zaprezentowała rezultaty tych badań.

Zaplanujmy to razem

Generalnie polska młodzież nie różni się od swoich kolegów w innych krajach świata. Na podstawowe pytanie, kto planuje scenariusz randki, 59 proc. nastolatków na całym świecie odpowiada, że decyzję podejmują wspólnie z partnerką (tak odpowiada 73 proc. dziewcząt). W Polsce odpowiedź o wspólnym planowaniu randek podejmuje 66 proc. ankietowanych.

Naukowcy zwracają uwagę, że wielką rolę w planowaniu randki odgrywa higiena. Polska nie odbiega tu od wyników. Jeśli młodzi umówią się, że będą uprawiać seks, aż 53 proc. mężczyzn i 49 proc. kobiet myśli o tym, aby wziąć prysznic, zadbać o depilację intymnych części ciała, spryskać się dobrymi perfumami lub wodą po goleniu.

Wykąpani nie zaglądają jednak do portfela. I choć dziewczyny wolałyby się umawiać z "nadzianymi" chłopakami, w rzeczywistości brak pieniędzy to nie przeszkoda.

Nikt też nie zawraca sobie głowy tym, o czym będzie na randce rozmawiać. Tematy rozmowy planuje w Polsce tylko 7 proc. chłopaków i 6 proc. dziewczyn.

Kto wybiera miejsce, w którym ma dojść do zbliżenia? Inicjatywę dziewczęta oddają partnerom. Co czwarta sądzi, że o tym, gdzie będą się kochać, powinien zadecydować chłopak. I panowie podejmują wyzwanie - tylko 6 proc. przyznało, że decyzja powinna należeć do kobiety.

Najdroższa, nie mam prezerwatywy.

Nie szkodzi

Kto powinien zrobić pierwszy krok? Aż 35 proc. mężczyzn odpowiada, że to oni inicjują zbliżenie. Tylko 8 proc. dziewcząt uważa, że to one powinny zachęcić do seksu, ale aż 53 proc. respondentów twierdzi, że powinna to być wspólna decyzja. To tylko deklaracje, bo ponad połowa dziewcząt wciąż czeka, aż pierwszy krok zrobi chłopak.

Sporym zaskoczeniem jest, że to głównie mężczyźni myślą o antykoncepcji na pierwszej randce (aż 56 proc.). Tylko 10 proc. dziewcząt zaprząta sobie tym głowę. Co czwarta jest przekonana, że pewnie zabezpieczy się jej chłopak, ale aż 63 proc. oczekuje, że wybór metody antykoncepcji powinien być zmartwieniem obojga partnerów.

Prawie połowa młodych Polaków mówi, że uprawia seks bez żadnych zabezpieczeń. Aż 37 proc. twierdzi, że wcześniej o tym nie pomyśleli, a gdy zdarzyła się okazja odbycia stosunku, "metoda antykoncepcyjna nie była akurat dostępna", 15 proc. kompletnie o tym zapomniało, 6 proc. stwierdziło, że "po co, skoro nie było ryzyka zajścia w ciążę", a 11 proc., że "po prostu nie lubi antykoncepcji". Aż 10 proc. przyznaje, że nie stosowało antykoncepcji, bo byli tak pijani, że w ogóle niewiele pamiętają.

Aż 90 proc. młodzieży uważa, że najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym jest prezerwatywa. Na drugim miejscu wymieniają tabletki antykoncepcyjne i tzw. tabletkę po. Na stosunek przerywany jako skuteczną metodę zapobiegania ciąży wskazuje w Polsce aż 25 proc. młodych ludzi. 11 proc. sądzi, że nie można zajść w ciążę podczas okresu, a 4 proc. jest przekonane, że od niechcianej ciąży uchroni wzięcie kąpieli po stosunku lub uprawianie seksu w wannie. 3 proc. zaleca płukanie pochwy... coca-colą.

Młodzieńczy pęd do seksu

Prof. Violetta Skrzypulec-Plinta przypomina, że ponad 80 proc. ciąż u kobiet poniżej 20. roku życia jest nieplanowane. Skutkiem wczesnej inicjacji seksualnej są także coraz częstsze u młodych ludzi infekcje przenoszone drogą płciową. Dzieje się tak m.in. dlatego, że młodzież prawie nic nie wie o seksie. Nieliczne programy edukacyjne prowadzone w szkołach są kompletnie nieskuteczne. Prof. Skrzypulec-Plinta radzi, by rodzice często i otwarcie rozmawiali na te tematy ze swoimi dziećmi.

- Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że mówienie o seksie prowadzi do wcześniejszego podejmowania współżycia - zapewnia. Nastolatkom zdaniem profesor można w prosty sposób wyjaśnić, dlaczego warto poczekać z seksem: * bo uczucie będzie większe, a seks przyjemniejszy;* bo nie pomylisz chemii z uczuciem; * bo seks to naprawdę ważna sprawa; * bo seks na pierwszej randce może dodać ci skrzydeł, ale może też zmarnować ci życie.



Według badań prof. Barbary Woynarowskiej z Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego w 1998 r. 38 proc. piętnastolatków i 23 proc. piętnastolatek przyznało się, że pierwszy stosunek seksualny mają już za sobą. Wśród siedemnastolatków o tym, że uprawiali już seks, mówili co drugi chłopak i co trzecia dziewczyna.

Najnowsze badania Bayera pokazały, że w Polsce w przedziale wiekowym 12-15 lat seks uprawiało 12 proc. osób (na świecie 16 proc.), w przedziale 16-17 lat pierwszy stosunek miało już za sobą 33 proc. (na świecie 26 proc.), a do pierwszego stosunku w wieku 18-19 lat przyznało się 19 proc. osób (na świecie 13 proc.)

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 17 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':