Cztery lata temu
Aneta Krawczyk opowiedziała "Gazecie, jak politycy Samoobrony wymuszali usługi seksualne od niej i innych działaczek partii, obiecując pracę lub miejsce na liście wyborczej. Sąd okręgowy skazał byłego posła Samoobrony Łyżwińskiego na pięć lat więzienia, a szefa tej partii i byłego wicepremiera Leppera - na dwa lata i trzy miesiące. Obrońcy odwołali się od wyroku. Sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Łodzi. Pytany o to, czym się teraz zajmuje, Lepper tłumaczył: - Niebieskim ptakiem nie jestem, mam gospodarstwo. Struktury Samoobrony działają, wystartujemy w wyborach.
Nie zjawił się drugi oskarżony. W środę został wypisany ze szpitala. Dostanie dwutygodniowe zwolnienie. Sąd odroczył rozprawę bez terminu.