http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Barack Obama rzucił palenie

bw
2011-02-09, ostatnia aktualizacja 2011-02-09 15:30

Barack Obama
Barack Obama
Fot. Chris Carlson AP

Dręczący dziennikarzy od dawna problem rozwiązała właśnie Pierwsza Dama. Michelle Obama ujawniła, że jej mąż spełnił jedną z obietnic wyborczych i przestał palić

Michelle Obama podczas zabawy z dzieci przed Białym Domem promuje swą kampanię na rzecz zdrowego trybu życia
Fot. Carolyn Kaster AP
Michelle Obama podczas zabawy z dzieci przed Białym Domem promuje swą kampanię...
ZOBACZ TAKŻE
Podczas spotkania z dziennikarzami w Białym Domu żona prezydenta USA powiedziała, że "Barack nie pali już prawie od roku". - Nie wiem dokładnie, kiedy rzucił, ale rzucił - zapewniła.

Tytoniowy problem Obamy ujawnili dziennikarze podczas kampanii wyborczej w 2008 r., gdy współpracownicy kandydata na prezydenta kilka razy prosili towarzyszących Obamie reporterów o papierosa - jak się okazało, dla niego samego.

Prezydenckie zdrowie jest szeroko dyskutowane w amerykańskich mediach. Już w trakcie kampanii Obama obiecał, że rzuci palenie. Jednak później, już w Białym Domu, reporterzy kilka razy nakryli go z papierosem w ręku.

Kilka tygodni temu kilka gazet napisało, że Obama nie rzucił palenia mimo, że bardzo go w tej sprawie naciska żona. Rzecznik Białego Domu powiedział we wtorek, że w prezydenckiej administracji działa grupa wsparcia prezydenta - kilku prezydenckich urzędników rzuciło palenie razem z nim.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':