Szukając w internecie informacji o hitlerowskim obozie koncentracyjnym na Majdanku, który pochłonął blisko 80 tys. ofiar, trafimy na stronę Państwowego Muzeum na Majdanku. Dotychczasowy adres - www.majdanek.pl, teraz - www.majdanek.eu.
Muzeum zmieniło adres w ubiegłym tygodniu, tuż po tym, gdy minister kultury
Bogdan Zdrojewski zwrócił się do szefów placówek o usunięcie z ich adresów internetowych końcówki "pl". Zdaniem ministra ta końcówka może "mylnie kojarzyć się z polskim rodowodem takich miejsc".
- Domenę z końcówką "eu" wykupiliśmy przed kilkoma laty, znajdowała się pod nią angielskojęzyczna wersja naszej strony - tłumaczy Danuta Olesiuk, wicedyrektor muzeum na Majdanku.
W ubiegłym tygodniu muzeum wykupiło też domenę belzec.eu dla swojej filii w Bełżcu (obecnie belzec.org.pl). Opłata roczna - 25 zł.
Adres zmieni też niebawem Muzeum Stutthof w Sztutowie (obecnie - stutthof.pl). - Jestem zwolennikiem rozszerzenia "org" - mówi Piotr Tarnowski, dyrektor placówki. - Jest ogólne i może stanowić wspólny mianownik z innymi instytucjami upamiętniającymi Zagładę, jak Instytutem Yad Vashem czy Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie.
Jak dodaje, domena stutthof.org jest już wykupiona, ale jej właściciel zapowiedział, że przekaże ją muzeum bezpłatnie.
Inne domeny z nowymi końcówkami okazały się szansą na zarobek dla osób, które zdołały je nabyć po wystąpieniu ministra. - Otrzymaliśmy propozycję zakupu trzech stron z rozszerzeniami "net", "info" i "com" - opowiada szef Muzeum Stutthof. - Dostaliśmy maila od osoby podpisującej się jako "Szymon". Chciała 300 zł.
Tarnowski podkreśla: - To smutne, że ktoś chce zarobić na intencji ministra kultury, ale po kradzieży napisu z muzeum w Auschwitz nie powinienem się już niczemu dziwić.
Propozycję zakupu dziesięciu adresów ("com", "net", "org", "eu", "info") dostało już Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince (obecnie ma adres z końcówką "pl"). Cena - 5 tys. zł (!) netto za komplet.
- Nie mamy takich pieniędzy - mówi kierownik muzeum Edward Kopówka. - Podlegamy marszałkowi województwa mazowieckiego, to on podejmie decyzję, czy będziemy zmieniać adres.
Ofertę dla muzeum w Treblince wysłało dwóch młodych ludzi (w rozmowie z "Gazetą" zastrzegli anonimowość). Domeny kupili w ubiegłym tygodniu, tuż po wystąpieniu Zdrojewskiego.
- Przyzna pan, że minister zrobił głupotę, mówiąc w telewizji o zmianach domen. Zostały momentalnie wykupione - zwraca uwagę pan Tomasz, student medycyny na Wybrzeżu. - Minister jest pewnie nieobeznany z tym, jak działa społeczność domen. A działa tak, że kto pierwszy, ten lepszy. Cena, którą proponujemy, jest niewygórowana, jesteśmy otwarci na negocjacje. Płacę 20 tys. zł rocznie za
studia. I to jest dla mnie nieetyczne, a nie handel domenami. Mój kolega prowadzi firmę zajmującą się projektowaniem stron WWW. Zadzwonił do mnie i zapytał, czy mam pieniądze, bo można zarobić. I tak w to wszedłem.
Kolega pana Tomasza: - Czy to jest etyczne? To kwestia do dyskusji. Ja uważam, że tak. Mój dziadek też umarł w obozie koncentracyjnym. Do widzenia.
Prawnicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau właśnie rozpoczynają starania, by przejąć domenę auschwitz.org. Nic na niej nie ma. - Przed dziesięciu laty została wykupiona przez kogoś, kto rezyduje na Kajmanach. Mimo wielu prób nie udało nam się z nim skontaktować - mówi Paweł Sawicki z biura prasowego. - Dlatego uznaliśmy, że właściciel nie ma zamiaru tworzyć na niej portalu poświęconego obozowi.
Muzeum obecnie korzysta z adresu auschwitz.org.pl.
Domena internetowa - adres, pod którym można odnaleźć daną stronę w internecie. Np. internetowa domena ''Gazety Wyborczej'' to wyborcza.pl