http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Francuska minister spraw zagranicznych jednak zostaje

bart
2011-02-08, ostatnia aktualizacja 2011-02-08 12:51

- Prezydent Sarkozy ma zaufanie do minister Michele Alliot-Marie i może ona kontynuować swoją misję - oświadczył dziś rano rzecznik francuskiego rządu François Baroin

Michele Alliot-Marie
Fot. Jacques Brinon AP
Michele Alliot-Marie
Wczoraj podaliśmy, że w drodze do Warszawy na szczyt Trójkąta Weimarskiego Nicolas Sarkozy miał zwolnić panią minister. Powodem był seria wpadek związana z protestami w Tunezji i Egipcie. Szczególnie obciążało ją to, że między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem, gdy w Tunezji trwały już demonstracje, była tam na wakacjach i dwukrotnie latała samolotem biznesmena związanego z reżimem prezydenta Ben Alego. Gdy sprawa wyszła na jaw, Francja zatrzęsła się z oburzenia, a opozycyjna Partia Socjalistyczna domagała się od Sarkozego zdymisjonowania skompromitowanej polityk.

Według naszych informacji Alliot-Maire nie dopuszczono w poniedziałek do rozmów Trójkąta Weimarskiego, nie brała też udziału na konferencji prasowej. Sam Sarkozy pytany o przyszłość pani minister odmawiał komentarza.

Po obradach pani minister miała jednak "pójść kajać się przed prezydentem", co najwyraźniej przyniosło skutek.

- Pani minister złożyła wyjaśnienia, przyznała się do błędu, którego już nie powtórzy i powiedziała uczciwie co trzeba naprawić - opisywał dziś rano rzecznik Baroin. Ostateczną decyzję prezydent Sarkozy ma podjąć i osobiście ogłosić w piątek.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':