http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sześć płyt z folkiem

san
2011-02-03, ostatnia aktualizacja 2011-02-03 07:51

Woody Guthrie, "Dust Bowl Ballads", RCA Victor Records

Wydany pierwotnie w 1940 r., ale wielokrotnie wznawiany materiał legendarnego amerykańskiego pieśniarza, który do dziś inspiruje muzyków. Kilkanaście na poły autobiograficznych, zaangażowanych społecznie piosenek o Ameryce czasów Wielkiego Kryzysu i wieloletniej suszy niszczącej w latach 30. rolnicze rejony Stanów.

Bob Dylan, "The Freewheelin' Bob Dylan", Columbia

Równie dobrze można by tu umieścić z pół tuzina innych płyt Dylana z lat 60. - od wcześniejszego o rok debiutu po przełomowe "Highway 61 Revisited" z legendarnym "Like a Rolling Stone". Ale to tutaj, na swoim drugim albumie Bob po raz pierwszy prezentuje się jako dojrzały folkowy bard pokolenia. "Blowin' in the Wind", "Masters of War" czy "A Hard Rain's a-Gonna Fall" na stałe weszły do kanonu folkowych protest songów.

Joni Mitchell, "Ladies of the Canyon", Reprise

Krytycy odrobinę wyżej stawiają późniejszą płytę Joni "Blue". Jednak wydana w 1970 r. "Ladies of the Canyon" to dokument epoki - piosenki oddające klimat lat 60. jak proekologiczna "Big Yellow Taxi" czy wspominająca atmosferę największego festiwalu dekady "Woodstock" oraz muzyka zapowiadająca brzmienie folku nowoczesnego, otwartego na inne gatunki.

Elliott Smith, "Elliott Smith", Kill Rock Stars

Folk czy bardziej alternatywny rock? Smith stworzył przejmujący zapis zmagań z własnymi demonami - nałogami i depresją - które kilka lat później doprowadziły do jego samobójczej śmierci. Ale przy okazji nagrał imponujący zbiór oszczędnie zaaranżowanych piosenek - wzorzec dla całego pokolenia alternatywnych folkowców.

Devendra Banhart, "Smokey Rolls Down Thunder Canyon", XL Recordings

Współczesna folkowa alternatywa w najbardziej ekstrawaganckiej i zarazem kontrowersyjnej formie. Ten fragment sceny, który zajmują artyści podobni Devendrze, krytycy muzyczni ochrzcili mianem freak czy psych folku. Ta płyta to zakręcona mikstura stylistycznych inspiracji, brzmień, a nawet języków.

Fleet Foxes, "Fleet Foxes", Sub Pop

Debiut zespołu z Seattle, który w 2008 r. wywołał w muzycznym światku małe trzęsienie ziemi. Płyta jak najbardziej współczesna, a jednocześnie fascynujący powrót do folkowych korzeni - akustycznych aranżacji i zestrojonych w imponującą harmonię głosów. Surowe piękno. Rzadko kiedy alternatywny folk brzmie tak magicznie, mistycznie i uwodząco.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':