http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Menu tylko dla Polaków

Sylwia Sałwacka, Joanna Żarnoch-Chudzińska, Poznań
2011-01-27, ostatnia aktualizacja 2011-01-28 13:02

Część popularnych restauracji i dyskotek w centrum Poznania nie wpuszcza Romów. Gdy któryś się wśliźnie, wkracza ochrona. Choć to jawna dyskryminacja, niezgodna z konstytucją, policja odrzuciła formalną skargę

W Polsce cały czas patrzymy na Romów stereotypowo
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
W Polsce cały czas patrzymy na Romów stereotypowo

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Dyskoteka Cuba Libre, 10 grudnia. Rośli ochroniarze podchodzą do stolika, przy którym siedzi czterech mężczyzn: - Jakiej są panowie narodowości?

Dobrze ubrany 35-latek (elegancka koszula, spodnie od garnituru) odpowiada szczerze: - Jestem Romem.

Ochroniarze: - Romowie muszą wyjść. Ale panowie - zwracają się do Polaków - mogą zostać.

Wyproszony 35-latek - Adam, kierowca z zawodu - w asyście ochrony opuszcza lokal. Dopytuje: - Czy to jest knajpa tylko dla Polaków? W odpowiedzi słyszy tłumaczenia, że to menedżer zakazał wpuszczania Romów.

Trudno nam było uwierzyć w opowieść Adama. Zrobiłyśmy eksperyment: wybrałyśmy się do tej samej dyskoteki razem z kilkoma Romami tydzień później. Faktycznie, ochroniarz zatrzymał ich przy wejściu. Widać to na filmie z ukrytej kamery:

Właścicielka Cuba Libre Klaudia Lopez bez wahania potwierdza, że postawiła Romom szlaban: - Nie tylko ja wprowadziłam taki zakaz. Romowie wchodzą grupą i robi się piekło. Poza tym brudzą, stół po ich wyjściu wygląda jak po trzęsieniu ziemi.

Nie wszyscy restauratorzy od razu nasyłają na nieproszonych gości ochronę. Menedżer popularnego Piano Baru Maciej Kurzawa deklaruje: - Odmawiamy Romom dyskretnie, z wyczuciem. Mówimy na przykład, że wszystkie stoliki są już zarezerwowane.

Przekonał się o tym niedawno Miklosz Deki Czureja, wirtuoz skrzypiec, który razem z partnerką i wnuczką próbowali zamówić obiad i lody. Czureja zna dobrze Piano Bar, bo jeszcze niedawno wpuszczali go, ale jako artystę (dał tutaj koncert). Jako klient usłyszał jednak, że miejsc nie ma, choć stoliki były wolne, a inni ludzie bez problemu wchodzili do lokalu.

Wyproszony z dyskoteki Cuba Libre Adam poskarżył się organizacji Romów w Wielkopolsce. Ta doniosła na policję. Jednak śledztwa nawet nie podjęto. Policja tłumaczy, że nie było podstaw do wszczęcia śledztwa.

Romowie zgłosili się też do Patryka Pawełczaka, pełnomocnika wojewody wielkopolskiego ds. mniejszości. Sprawą zajęło się MSWiA, gdzie działa Zespół Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii. Małgorzata Woźniak z ministerstwa: - Wyślemy mediatorów, żeby rozpoczęli dialog między Romami a właścicielami lokali.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka deklaruje, że pomoże Romom przygotować pozew przeciwko dyskryminującym ich restauratorom. Dorota Pudzianowska z fundacji: - Mają prawo żądać odszkodowania.

Dla "Gazety" Roman Kwiatkowski, współzałożyciel Stowarzyszenia Romów w Polsce

- W Polsce nie ma dnia, by nie dochodziło do agresji wobec Romów. We Wrocławiu i w Lublinie wyprasza się nas ze sklepów. W Bytomiu miały miejsce brutalne napady na Romów. Martwi mnie, że takie rzeczy dzieją się też w Poznaniu, bo tam mieszkają postępowi Romowie. Od pokoleń żyją w Polsce. Niestety, nie ma dziś w Europie bardziej dyskryminowanej mniejszości niż Romowie. Ich sytuacja zaczyna przypominać sytuację Żydów sprzed II wojny światowej.

Przeczytaj też komentarz Lidii Ostałowskiej: Tylko dla Polaków

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 256 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    191 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':