http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tęczowe rodziny

Magdalena Dubrowska
2011-01-21, ostatnia aktualizacja 2011-01-25 16:48

Tęczowa flaga - symbol mniejszości seksualnych
Tęczowa flaga - symbol mniejszości seksualnych
Fot. Sławomir Kamiński / AG

"Rozpoczęłam sprawę rozwodową i mąż wykorzystuje moją orientację, by odebrać mi dziecko. Mówi, że mnie kocha i mi wybaczy, że mam do niego wrócić i zacząć się leczyć. Moja matka jest po jego stronie, są pewni, że odbiorą mi syna. Nie mam już sił, by walczyć"

SONDAŻ
Czy Twoim zdaniem pary homoseksualne powinny mieć prawo wychowywać dzieci?

Tak
Nie
Nie interesuje mnie to

To jedna z 240 spraw z zakresu prawa rodzinnego, z którymi do Kampanii przeciw Homofobii zgłaszają się nieheteroseksualni Polacy i Polki. Dostają bezpłatne porady.

Według wydanego właśnie raportu KPH "Tęczowe rodziny w Polsce. Prawo a rodziny lesbijskie i gejowskie", bolączką polskich gejów i lesbijek jest pozbawianie ich opieki rodzicielskiej nad biologicznymi dziećmi.

- 35 proc. spraw, które do nas wpłynęły, tego dotyczyły - mówiła współautorka raportu dr Monika Zima na konferencji w Austriackim Forum Kultury. - Sądy rodzinne wykorzystują orientację osób LGBT, żeby pozbawić ich opieki nad dziećmi. Przyjmuje się, że to właśnie orientacja spowodowała rozpad rodziny, że ma ona negatywny wpływ na dziecko i przyczyni się do jego problemów w szkole i relacjach z rówieśnikami. W polskim prawie nie ma definicji rodziny i każdy sąd może to dowolnie interpretować. A powinien stosować takie same kryteria jak w przypadku par heteroseksualnych.

Badania prowadzone na całym świecie od lat 70. nie potwierdzają wpływu jednopłciowości rodziców ani na orientację dziecka, ani na jego postrzeganie wśród rówieśników.

Jak szacuje socjolożka Małgorzata Głowania, autorka badań społeczności LGBT, które w zeszłym roku prowadziła z prof. Ireneuszem Krzemińskim, w Polsce żyje od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy dzieci wychowujących się w rodzinach nieheteroseksualnych. - To rodziny jednopokoleniowe. Po ujawnieniu rodzice i rodzeństwo często przecinają z nimi kontakt. Osamotnieni wchodzą w związek, który jest przez państwo polskie delegalizowany.

Jednak, jak się okazuje, wielu młodych ludzi decyduje się powiedzieć rodzicom o swojej orientacji. - Uderzyło nas to. To wielka przemiana - komentuje prof. Krzemiński. - Co ciekawe, najbardziej szykanowane ze strony rodziny są młode lesbijki.

Nie ma narzędzi prawnych, ale tęczowe rodziny istnieją. Jak sobie radzą? - Strategia w związkach homoseksualnych to, mówiąc kolokwialnie, kombinowanie w urzędach czy bankach. Istnieje cały system umów notarialnych, a nieraz i drobnych fałszerstw formalnych - twierdzi Głowania. - Ciągła prowizorka i tymczasowość.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 33 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':