http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czego CBA szuka w więzieniach

Wojciech Czuchnowski
2011-01-08, ostatnia aktualizacja 2011-01-08 16:44

CBA
CBA
Fot. Alina Gajdamowicz / AG

Przetargi na sprzęt medyczny, broń, programy komputerowe, a nawet na papier toaletowy badają od listopada funkcjonariusze CBA w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej

W oficjalnej informacji o kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego w CZSW podanej kilka tygodni temu mowa jest tylko o tym, że ma "charakter rutynowy". I że dotyczy przetargów z ostatnich trzech lat. Jednak według źródeł "Gazety" funkcjonariusze Biura weszli do zarządu więzień po otrzymaniu informacji o nieprawidłowościach przy zakupie sprzętu medycznego dla więzień i aresztów.

- Jak co roku jednostki w całym kraju zgłosiły zapotrzebowanie na zakup najbardziej potrzebnych materiałów. Chodziło głównie o zestawy do leczenia stomatologicznego i nowe urządzenia do prześwietleń rentgenowskich, bo z braku sprzętu w kilku zakładach zamknięto pracownie radiologiczne. Zamiast tego zakupiono urządzenia do leczenia kardiologicznego i sprzęt rehabilitacyjny. Było to do tego stopnia absurdalne, że np. specjalistyczny sprzęt do diagnostyki serca dostał szpital więzienny, w którym w ogóle nie ma pracowni diagnostycznej - mówi nasz informator z CZSW. Dodaje, że niezgodne z zapotrzebowaniem zakupy wywołały zdziwienie w więzieniach, które zamawiały co innego.

To najprawdopodobniej właśnie z jednego z więziennych szpitali do CBA wysłano doniesienie o nieprawidłowościach. Ale nie wiadomo, o który szpital chodzi. W Polsce działa 157 więzień, aresztów i innych tzw. jednostek penitencjarnych. Obsługuje je 13 więziennych szpitali.

- W doniesieniu mowa była o przetargu wartym 1 mln 350 tys. zł na urządzenia kardiologiczne, którym miały "podzielić się" trzy firmy produkujące taki sprzęt. Wskazywano tam możliwe powiązania wysokich urzędników biura służby zdrowia CZSW z jedną z firm, które wygrały ten przetarg. Wszystko to teraz sprawdzamy, porównujemy zamówienia z tym, co zostało zakupione - ujawnia nam funkcjonariusz CBA.

Oficjalnie ani Biuro, ani CZSW do czasu zakończenia kontroli nie chcą wypowiadać się na temat tej sprawy.

Ale kontrola dotyczy nie tylko zakupów medycznych. Badane są np. zakupy papieru toaletowego. - Dzienna norma na więźnia to pół rolki. Proszę sobie policzyć, ile to daje w skali roku przy 100 tys. osadzonych - mówi informator z CZSW. Ostatnio jeden taki przetarg unieważniono, bo była zła gramatura papieru.

CBA ma też badać, czy doszło do nieprawidłowości przy zakupie nowej broni dla strażników oraz przy przedłużeniu umowy na program informatyczny obsługujący zakłady karne. Kontrola Biura ma potrwać do końca lutego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':