http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Demokracja drugiego gatunku

Ewa Siedlecka
2011-01-06, ostatnia aktualizacja 2011-01-06 17:42

Sejm w kodeksie wyborczym uchwalił możliwość glosowania przez osoby niewidome na kartach Braille'a. Ale zaraz się poprawił: przyjął poprawkę Senatu skreślającą tę możliwość. Dlaczego? Podobno za drogo. A jak bardzo za drogo? Nie policzono. Ale coś zapewne kosztować będzie, wiec lepiej to coś oszczędzić, bo czasy ciężkie.

Ewa Siedlecka
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Ewa Siedlecka
Konstytucja daje każdemu prawo do bezpośredniego i tajnego głosowania. Prawo wyborcze od lat ogranicza tajność i bezpośredniość do osób pełnosprawnych. Niepełnosprawne do lokalu wyborczego nie wejdą, bo z reguły jest niedostępny. Nawet z tej ustawowej jednej czwartej lokali teoretycznie dostępnych dla niepełnosprawnych 80 proc. - co sprawdził RPO - jest niedostępna. I tak będzie dalej, bo rząd umył ręce i odpowiedzialność za lokale przerzucił na gminy. A gminom żadne sankcje za niedostępność lokali nie grożą.

Niewidomi mają niewiele lepiej. Co prawda do lokalu wejdą, ale i tak nie zagłosują tajnie i bezpośrednio. Gdyby dostali karty Braillem, mogliby chociaż zagłosować bezpośrednio. Tajnie już nie, bo komisja miałaby odhaczone, kto głosował na karcie Braille'a. Ale nawet bezpośredniości parlamentarzyści im pożałowali.

Wolne, tajne i bezpośrednie wybory to niezbędny warunek demokracji. Parlament uznał właśnie, że na demokrację nas stać, owszem, ale taką drugiego gatunku.

Jest jednak wyjście: o głosowaniu na kartach Braille'a może zdecydować Państwowa Komisja Wyborcza. Zarówno według dotychczasowego prawa, jak według właśnie uchwalonego kodeksu wyborczego to ona ustala wzór karty do głosowania. Co stoi na przeszkodzie, by w najbliższych wyborach parlamentarnych ustaliła wzór, według którego każda karta wydrukowana jest zarówno zwykłym drukiem, jak i Braille'm? Władza nie będzie miała wyjścia i zrezygnuje z oszczędzania na demokracji. A kto ma dbać o najwyższy standard wyborów jak nie PKW?

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':