W Polsce zaś dzięki już nieistniejącym, ale niesłychanie wpływowym czasopismom "Produkt" i "Świat Komiksu" komiks w ogóle zaistniał komercyjnie. W ostatniej dekadzie XX w. komiks w Polsce był niszowym zjawiskiem, interesującym tylko dla garstki fanatyków spotykających się na corocznym zjeździe w Łodzi i pokazujących sobie nawzajem niewydrukowane plansze z pomysłami na komiksy.
To była wciąż cena zerwania ciągłości przez stan wojenny. W latach 70. nasz komiks trzymał solidny europejski poziom. Lata 80. to czas emigracji czołowych rysowników (m.in. Grzegorza Rosińskiego), a gdy zlikwidowano czasopismo "Relax", na komercyjnym rynku nic go nie zastąpiło aż do końca stulecia!
Na szczęście to już przegląd pierwszej dekady nowego wieku, w której polski komiks odzyskał wigor.
Ocena:
8 głosów

Skaczemy bliżej. Biegamy wolniej. A w zwisie jesteśmy dwa razy gorsi niż w PRL-u
