http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Irlandzkie pary homoseksualne prawie jak małżeństwa

Dominika Pszczółkowska
2011-01-02, ostatnia aktualizacja 2011-01-02 17:27

Tęczowa flaga - symbol mniejszości seksualnych
Tęczowa flaga - symbol mniejszości seksualnych
Fot. Sławomir Kamiński / AG

Irlandzcy homoseksualiści od 1 stycznia mogą zawierać związki partnerskie. Mają takie same prawa jak małżeństwa, z wyjątkiem tych dotyczących dzieci.

ZOBACZ TAKŻE
Irlandia jest kolejnym krajem w Europie, który zezwala na takie związki. Zrobiła to już prawie cała Europa Zachodnia, a niektóre państwa - jak Belgia, Holandia, Hiszpania, Szwecja, Norwegia - zezwalają wręcz na śluby osób tej samej płci. W Irlandii, w której jeszcze trzy dekady temu Kościół katolicki wpływał praktycznie na wszystkie dziedziny życia, ustawa oznacza jednak zasadniczy zwrot.

Osoby tej samej płci będą mogły rejestrować swoje związki i korzystać z tych samych praw co małżeństwa w kwestiach majątkowych, podatkowych, spadkowych, opieki społecznej. Nie będą zaś mogły wspólnie adoptować dzieci ani uznawać potomstwa swojego partnera lub partnerki. Prawo przewiduje też możliwość rozwiązania takiego związku, podobnie jak małżeństwa.

To kolejny dowód przemiany obyczajowej, jaka w ostatnich dziesięcioleciach dokonała się na Zielonej Wyspie. Powszechnie akceptowane są dziś zachowania, które jeszcze pokolenie temu były nie do pomyślenia, jak choćby rozwody oraz związki pozamałżeńskie i wychowywanie w nich dzieci. Zakaz rozwodów wykreślono z konstytucji dopiero w 1996 r., po referendum w tej sprawie. W ostatnich dekadach wpływy Kościoła katolickiego dramatycznie zmalały, trochę z powodu bogacenia się Irlandczyków i zmiany stylu życia, a trochę dlatego, że jego autorytet bardzo ucierpiał, gdy na jaw wyszły liczne afery pedofilskie z udziałem księży.

Organizacje gejowskie są podzielone - nie wiedzą, czy cieszyć się z nowej ustawy, czy nie. Sieć na rzecz równości gejów i lesbijek (GLEN) uznała ją za "nowy początek". - Daje tym parom nową wizję ich związków i życia, tworzy ramy prawne dla pewniejszej przyszłości - mówił dziennikowi "Irish Times" przewodniczący Kieran Rose. Z kolei LGBT Noise nadal apeluje o prawo do małżeństw dla homoseksualistów. - Rodzice będą płacić podatki jako para, ale nie będą mieli praw rodzicielskich jako para - mówił rzecznik Max Krzyzanowski.

Za takim prawem jest według sondażu dla "Irish Times" z września 67 proc. wszystkich Irlandczyków. Podzieleni są w kwestii, czy homoseksualiści powinni móc adoptować dzieci: 46 proc. jest za, 38 przeciw.

Pary, które zawarły związki w innych krajach, będą teraz uznawane także w Irlandii. Pierwsze ceremonie zawarcia partnerstwa na wyspie odbędą się zapewne w kwietniu, bo od zgłoszenia takiego zamiaru do powiedzenia "tak" muszą minąć trzy miesiące.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':