http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wyciek był, ale śledczy nie ustalili skąd

Marcin Wojciechowski, Olsztyn
2010-12-15, ostatnia aktualizacja 2010-12-15 11:01

Śledztwo w sprawie przecieku z przesłuchania Ryszarda Sobiesiaka zostało umorzone. Źródło ujawnienia informacji do "Rzeczpospolitej" nie zostało wykryte.

Ryszard Sobiesiak przed sejmową komisją śledczą
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Ryszard Sobiesiak przed sejmową komisją śledczą
SERWISY
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie badała, w jaki sposób fragmenty przesłuchania Ryszarda Sobiesiaka dostała "Rzeczpospolita". Robiła to na zlecenie Prokuratury Krajowej. Przeciek nastąpił ze śledztwa dotyczącego innego przecieku do "Rz" - stenogramów z podsłuchów CBA. "Rz" ujawniła fragmenty zeznań, które Sobiesiak złożył 6 stycznia. Zwróciła uwagę, że w kilku miejscach jego wyjaśnienia różnią się od zeznań polityków PO przed sejmową komisją. Praska prokuratura zaprzeczała, by miała związek z publikacją. Prokuratorzy mieli więc ustalić, kto, łamiąc tajemnicę śledztwa, materiały dziennikarzom przekazał.

- Prokuratura okręgowa w Olsztynie 14 grudnia umorzyła śledztwo w sprawie ujawnienia w okresie od 6 stycznia do 6 lutego 2010 roku w Warszawie przez funkcjonariusza publicznego informacji o charakterze tajemnicy służbowej ze śledztwa prowadzone przez prokuraturę okręgową Warszawa-Praga - mówi Mieczysław Orzechowski, rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie. - Śledczy badali w sumie pięć wątków, jeden z nich dotyczył ujawnienia tajemnicy służbowej przez warszawskich prokuratorów lub członków sejmowej komisji śledczej w sprawie afery hazardowej.

Dochodzenie w tej sprawie umorzyli wobec niewykrycia sprawców wycieku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':