http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komorowski: dramatem Lecha Kaczyńskiego był drugi pan Kaczyński

PAP, d
2010-12-14, ostatnia aktualizacja 2010-12-14 21:28

Największym problemem poprzedniej prezydentury było to, że był drugi pan Kaczyński, który sterował polityką prezydenta Lecha Kaczyńskiego. I to był dramat i Lecha Kaczyńskiego, i dramat Polski - tak prezydent Bronisław Komorowski oceniał swojego poprzednika w wywiadzie dla Polsat News.

Komorowski w wywiadzie dla Polsat News został zapytany m. in. o ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego. A oto co powiedział: - Nie należałem do osób chwalących Lecha Kaczyńskiego, ale też nie należałem do jego zaciekłych krytyków. Uważam, że nie można lekceważyć wyników badań opinii publicznej z czasów, kiedy prezydent Lech Kaczyński działał, funkcjonował jako prezydent. One nie były najlepsze dla oceny prezydentury, ale tak jak w życiu zawsze o człowieku warto zachować dobre wspomnienia i dobre myśli.

- Ja mam dużo dobrych wspomnień związanych z kontaktami z Lechem Kaczyńskim, zarówno z czasów, kiedy byliśmy obaj ministrami w rządzie Jerzego Buzka, jak i z okresu wcześniejszego, a także z okresu jego prezydentury. I to są dla mnie wspomnienia ważne, natomiast uważam, że można zrobić wiele krzywdy dobrej pamięci o kimś, kto zginął, jeżeli się forsuje tworzenie mitu, trochę tak jakby produkuje się ten mit. I odnoszę wrażenie, że niektórzy politycy z ugrupowania brata tragicznie zmarłego prezydenta ten mit chcą produkować - mówił prezydent.

- To jest niedobry pomysł, bo pewna sztuczność zawsze jest przeszkodą dla wiarygodności dobrej pamięci, a ja życzę każdemu, aby pozostawił po sobie także, a może przede wszystkim, dobrą pamięć. Ja w swoim własnym sercu staram się zachować wszystkie dobre myśli i dobre wspomnienia związane z Lechem Kaczyńskim - zapewnił Komorowski.

- Właśnie w imię zachowania dobrej pamięci zawsze mówiłem o tym, że największym problemem poprzedniej prezydentury było to, że tak naprawdę był drugi pan Kaczyński, który sterował polityką prezydenta Lecha Kaczyńskiego. I to był dramat - i Lecha Kaczyńskiego, i dramat Polski".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 13 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    54 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':